NIK ostrzega: Nie zaniedbujcie ksiąg wieczystych

Najwyższa Izba Kontroli ostrzega, że opieszałość w rejestracji wniosków o wpis w księdze wieczystej może zagrażać bezpieczeństwu obrotu nieruchomościami. Choć dotyczy ona zaledwie 5 procent badanych przez NIK spraw, to już w przypadku Sądu Rejonowego dla Warszawy Mokotowa odsetek ten wynosi aż 38 procent wniosków niezarejestrowanych w terminie
Według opublikowanego raportu Izby, sądy nie przestrzegają również terminu nanoszenia w księdze stosownej wzmianki o wpłynięciu wniosku o zmianę wpisu. Może mieć wpływ na bezpieczeństwo transakcji. Takie zaniedbanie NIK stwierdziła w 6 proc. badanych spraw.

Księgi wieczyste muszą zawierać aktualne dane dotyczące nieruchomości, jej właścicieli, obciążeń, itp. Pewność, że informacje w księgach są aktualne i prawdziwe gwarantuje, że obrót nieruchomościami jest bezpieczny (np. brak informacji o aktualnym właścicielu).

Mimo pewnej poprawy sprawności rozpoznawania przez sądy wniosków o założenie lub wpis do księgi wieczystej, wzrosła liczba spraw niezałatwionych - ocenia NIK. Wina nie leży jednak wyłącznie po stronie sądów. Większość z nich pracuje coraz sprawniej, chociaż w wielu wydajność pracy jest niewystarczająca. Główną przyczyną jest bowiem lawinowy wzrost spraw. W niektórych sądach nie było też wystarczającej liczby sędziów.

Opieszałość w rozpatrywaniu można zaobserwować w sprawach o wpisanie do księgi jako właściciela nieruchomości Skarbu Państwa lub samorządu. Ustawodawca nałożył na Skarb Państwa i samorządy obowiązek złożenia wniosku do sądu o wpisanie ich praw własności we wszystkich przypadkach, gdzie tego jeszcze nie dokonano, a nieruchomość faktycznie należy do nich. Sąd ma miesiąc na rozpatrzenie sprawy. NIK stwierdziła, że terminu tego nie dochowano w aż 1/3 badanych tego typu spraw.