WHO podniosła stopień zagrożenia pandemią świńskiej grypy

Do piątego w 6-stopniowej skali podniosła Światowa Organizacja Zdrowia stopień zagrożenia pandemią świńskiej grypy - poinformowała Komisja Europejska. - Wzywamy rządy wszystkich państw do uruchomienia procedur przeciwpandemicznych. W przeciwnym przypadku zagrożeni będziemy wszyscy - alarmowała szefowa WHO.
Świńska grypa - raport specjalny>>

- Wzywamy firmy farmaceutyczne do uruchomienia produkcji leków przeciwwirusowych na pełnych obrotach. Obecnie jest ich za mało - mówiła na konferencji prasowej Margaret Chan, szefowa WHO. - Jeśli dojdzie do pandemii zagrożona będzie naprawdę cała ludzkość - ostrzegała Chan.

Według kryteriów WHO stopień 5. oznacza, że wirus rozprzestrzenia się z człowieka na człowieka przynajmniej w dwóch państwach regionu i należy przygotować się do pandemii. - To sygnał dla rządów i firm farmaceutycznych, że pora podjąć konkretne działania - poinformowała Organizacja w komunikacie. W sześciostopniowej skali dopiero 6. stopień oznacza pandemię.

Liczba zachorowań rośnie

W samym Meksyku jak do tej pory rząd mówi o 176 zabitych przez wirusa i blisko 1800 odnotowanych zachorowaniach.

W USA epidemia grypy rozprzestrzeniła się na 11 stanów - poinformował amerykański Ośrodek Zwalczania i Prewencji Chorób (CDC). Władze poinformowały o 91 potwierdzonych przypadkach zachorowań (jedna ofiara śmiertelna), a hiszpański rząd potwierdził ich u siebie w kraju 10.

W Hiszpanii odnotowano już przypadek zachorowania u osoby, która wcześniej nie odwiedzała Meksyku. - Ta osoba jest leczona w szpitalu w północno-wschodniej Katalonii - powiedział minister zdrowia Trinidad Jimenez. - To pierwszy przypadek zarażenia pośrednią drogą - dodał. Gazeta El Mundo podała jednak informację, że chory miał wcześniej kontakty z osobą, która wróciła z Meksyku.

Pierwsze zachorowania potwierdziły władze Szwajcarii i Peru. Świńską grypę odnotowano już wcześniej w Danii, Izraelu, Niemczech, Nowej Zelandii, Kanadzie, Kostaryce, RPA, Wielkiej Brytanii i Austrii.