Ruch Libertas domaga się, by rząd obniżył VAT

Ruch Libertas domaga się, by polski rząd ratował gospodarkę poprzez obniżkę podatku VAT oraz akcyzy. Polscy przedstawiciele ruchu sugerują Donaldowi Tuskowi, by na zbliżającym się szczycie przywódców UE zaproponował plan uwolnienia państw członkowskich od regulowanej stawki VAT.
Zdaniem Artura Zawiszy z Komitetu Referencyjnego ruchu Libertas, stawka VAT nie może być przez Unię Europejską narzucona między 15 a 25 procent. Zawisza mówi, że Polska powinna za przykładem rządu brytyjskiego obniżyć stawki VAT, by dać impuls konsumentom do kupowania.

Kolejnym postulatem proponowanym przez Libertas jest skuteczne działanie Polski na rzecz wprowadzenia solidarności energetycznej w Unii Europejskiej.

Libertas sprzeciwia się projektowi, że dopiero podpisanie Traktatu Lizbońskiego stworzy podwaliny wspólnej polityki energetycznej. Zdaniem Artura Zawiszy, Polska jest zagrożona wstrzymaniem dostaw gazu z Rosji, o czym świadczy ostatni rosyjsko-ukraiński kryzys gazowy.

Ruch Libertas żąda także, by Komisja Europejska za namową Polski zainterweniowała w sprawie otwarcia rynków pracy przez Niemcy i Austrię.

Pod koniec lutego ma się odbyć nieformalny szczyt szefów państw i rządów krajów Unii Europejskiej w sprawie kryzysu finansowego i gospodarczego.

Libertas to inicjatywa Declana Ganley'a, irlandzkiego multimilionera, który przyczynił się do odrzucenia Traktatu Lizbońskiego przez Irlandię. Celem ruchu jest "wspieranie działań prodemokratycznych" w Unii Europejskiej.

Polskie biuro Libertas zostało otwarte 2-go lutego.