Władze PRL-u tuszowały masową mogiłę w Malborku

"Wiadomości" TVP ujawniły, że część szczątków ludzkich została odkryta już w PRL-u. Władze miały zatuszować sprawę, żeby nie drażnić towarzyszy z Moskwy.
O masowej mogile w Malborku pisaliśmy na portalu Gazeta.pl jako pierwsi. Ludzkie szczątki w Malborku miały zostać odkryte już na początku lat 80., podczas remontu kanalizacji. Dowodem na to jest fakt, że w co najmniej dwóch miejscach instalacja leży na szczątkach ludzkich.

Polskie władze nie chciały zapewne drażnić Moskwy i sprawę wtedy zatuszowano. Wątek ten zbada gdański IPN, który zajmuje się sprawą. Jak na razie jednak prokuratura wojskowa w Rosji odmówiła pomocy polskim śledczym.

Fakt tuszowania odkrycia masowego grobu przez władze PRL-u może świadczyć o tym, że zbrodni dokonała Armia Czerwona. Mord nie przypomina jednak tego z Katynia, bo tylko w dwudziestu czaszkach są ślady po kulach.

Jak dowiedzieliśmy się w IPN, podobne masowe groby, jak ten w Malborku, mogą znajdować się też w Gdańsku i Gdyni.