Żydzi z Los Angeles porównują sytuację w Gazie do warszawskiego getta

Nie wszyscy Żydzi popierają akcję Izraela w Strefie Gazy. Organizacja "Members of LA Jews for Peace" protestuje na ulicach Los Angeles przeciwko pomocy udzielanej Izraelowi przez Stany Zjednoczone. Wzywa też do zaprzestania bombardowania Palestyńczyków.
Zaostrza się konflikt: Wystrzelono rakiety z terytorium Libanu

Podczas protestu pod konsulatem Izraela w Los Angeles aktywiści organizacji "Members of LA Jews for Peace" trzymali w rękach transparenty z oryginalnym porównaniem obecnej sytuacji w Strefie Gazy do tej z Warszawskiego Getta. Według nich jedyna różnica to czas: 70 lat, które dzielą oba wydarzenia.

"Jak wiemy sytuacja w Strefie Gazy jest nie do przyjęcia, ale z pełnym wsparciem, które udziela rząd USA, staje się jeszcze gorsza" - czytamy w na stronie organizacji . "Atak był wspomagany przez amerykańska broń: samoloty F 16, helikoptery Apache i samonaprowadzające się pociski".

Według Żydów z Los Angeles akcja w Gazie gwałci Konwencję Genewską, którą ratyfikowało także państwo Izrael. "Masakra jest nie tylko pełna przemocy i niehumanitarna, ale obraca się przeciwko Izraelowi, zaprzepaszczając szansę na rozwiązanie konfliktu przez negocjacje" - piszą amerykańscy zwolennicy pokoju.

Amerykańscy Żydzi protestują przeciwko... syjonizmowi


LA Jews for Peace wzywa wszystkich do "wyrażania głośno sprzeciwu wobec ataku i blokady Strefy Gazy, włączając to rząd USA, który wspiera działania Izraela".

Pierwszy protest maił miejsce 4 stycznia, drugi odbędzie się w najbliższą niedzielę przed Westwood Federal Building w Los Angeles.