Słodki skandal: fałszywe czekoladki u ambasadora Francji

Francuska policja wykryła fałszerstwo na dużą skalę. Podrabiane czekoladki Ferrero Rocher o mało nie trafiły na stoły francuskich ambasadorów - pisze ?Daily Telegraph?.

Policjanci uratowali francuskich ambasadorów na całym świecie przed kompromitacją. Na dyplomatyczne przyjęcia z okazji Bożego Narodzenia o mały włos trafiłyby fałszywe czekoladki.

Francuska policja zabezpieczyła 10 ton podrabianych Ferrero Roche o wartości 208 tysięcy funtów w podparyskiej hurtowni. Wycofanie ze sprzedaży 33 tysięcy pudełek z czekoladkami to największy sukces policjantów z Paryża na polu walki z fałszerzami żywności..

Czekoladki w kształcie kuli, zawinięte w złoty papier zyskały popularność na całym świecie po telewizyjnej reklamie przedstawiającej przyjęcie w posiadłości ambasadora Francji. Serwowane na srebrnych tacach Ferrero Roche stanowią dla gości ambasady symbol luksusu. Piękna kobieta zmysłowo szepcze do ambasadora: ?Monsieur, pan nas rozpieszcza?. Reklama zainspirowała wielu komików, a fraza wypowiadana przez ?madame? weszła na stałe do słownika angielskich sloganów.

Przejęcie fałszywych czekoladek miało miejsce pod koniec listopada, jednak szczegóły sprawy ujawniono dopiero wczoraj. Podróbki przyjechały do Francji w ciężarówce-chłodni z Turcji. Bombonierki imitujące różne serie Ferrero Roche miały takie same opakowania, co oryginały, na których brakowało jednak naklejki z logo firmy. Czekoladki były słabej jakości. Firma Ferrero, która szczyci się, że jej wyroby są ?oznaką dobrego smaku? zamierza pozwać importera fałszywych bombonierek do sądu.

 Przeczytaj także: Policyjna akcja przeciwko włamaniom w Święta.