Przestępcami okazały się bobry

Policjanci spod Tczewa zostali zaalarmowani, że ktoś nielegalnie wycina drzewa. Jak wynikało z relacji jednego z mieszkańców wsi Subkowy, w zagajniku kilkadziesiąt metrów za jego domem ktoś wyciął około 20 drzew, a kilkanaście kolejnych okaleczył.
Zdenerwowany informator donosił też, że część ściętych drzew została złożona w jednym miejscu, tak jakby ktoś szykował się do ich wywiezienia.

Policjanci postanowili sprawdzić sytuację na miejscu. Przyjrzeli się ściętym drzewom i doszli do wniosku, że nielegalną wycinką niekoniecznie musieli zajmować się ludzie. Ich przypuszczenia potwierdził miejscowy leśniczy.

Okazało się, że drzewa zostały ścięte przez bobry, które w ostatnich dniach osiedliły się nad płynącym nieopodal strumieniem.

Za nielegalną wycinkę drzew na podstawie przepisów grozi kara grzywny nawet do kilkudziesięciu tysięcy złotych, ale przepisy nie dotyczą bobrów.

Serwis policyjni.pl poleca: Policjanci nie chcą obciążać byłych zakonnic



Więcej o: