Ministerstwa wydały 200 mln zł na nagrody

199,5 mln zł wydały polskie ministerstwa na nagrody dla swoich pracowników w ciągu pierwszego roku rządów koalicji PO-PSL - podaje Newsweek.
Rekordzistą jest Ministerstwo Rozwoju Regionalnego, które na motywowanie pracowników przeznaczyło 70 mln zł. Poprzedniczka minister Elżbiety Bieńkowskiej, Grażyna Gęsicka z PiS, rok wcześniej przeznaczyła na ten cel o 17 mln zł. mniej.

Podobnie jest w Ministerstwie Infrastruktury, którego pracownicy dostali 54 mln zł nagród. Rok wcześniej suma ta była o 10 mln wyższa. - Nagrody zwiększają motywację pracowników do pracy - mówi Newsweekowi Mikołaj Karpiński, rzecznik resortu.

Ministerstwo Finansów wydało na nagrody 23 mln zł. Dużo mniej przyznali szefowie innych resortów: Kultury - 873 tys. zł, Edukacji Narodowej - 1 mln zł, Rolnictwa i Rozwoju Wsi - 6,5 mln zł, Nauki i Szkolnictwa Wyższego - 2,2 tys. zł.

Te liczby w rozmowie z Newsweekiem komentuje szef Centrum im. Adama Smitha, Robert Gwiazdowski: - Premier powinien robić wszystko, żeby je ciąć, a nie zwiększać - uważa Gwiazdowski. - Nagrody są wprawdzie pożyteczną formą mobilizowania pracownika, ale sposób, w jaki obecnie są przyznawane w ministerstwach, nie ma nic wspólnego z rzeczywistą pracowitością zatrudnionych - dodaje.