Żeby dostać brytyjski paszport, trzeba mówić po angielsku

Zmienią się zasady przyznawania imigrantom brytyjskiego obywatelstwa - pisze ?The Times?.
Imigranci nie będą już dostawać brytyjskich paszportów tylko dlatego, że mieszkali na Wyspach przez sześć lat. Ci, którzy nie integrują się z lokalnym społeczeństwem, będą musieli dłużej poczekać na przyjęcie do grona Brytyjczyków. Przedstawiony dziś projekt ustawy zakłada, że imigranci będą musieli "zarobić" na prawo do brytyjskiego paszportu.

Żeby dostać brytyjskie obywatelstwo, trzeba będzie:

- wykazać się dobrą znajomością języka angielskiego;

- udowodnić znajomość brytyjskich zwyczajów i tradycji;

- pracować charytatywnie na rzecz kraju.

Osoby, które nie będą chciały pracować jako wolontariusze, poczekają na paszport dłużej - nawet 8 lat. Bezrobotni zostaną poproszeni o opuszczenie Wielkiej Brytanii. Skazani za poważne przestępstwa nie będą mogli w ogóle liczyć na obywatelstwo, a przestępcy "mniejszego kalibru" dostaną paszporty z kilkuletnim opóźnieniem.

W projekcie ustawy znalazły się również zapisy ograniczające prawo imigrantów do zasiłków socjalnych i komunalnych mieszkań. Pojawił się natomiast pomysł, by wszystkich osiedlających się na Wyspach obłożyć opłatami, które stworzyłyby fundusz pozwalający gminom rozwiązywać problemy związane z napływem imigrantów. Autorzy ustawy przewidują, że rząd może w ten sposób "zarobić" na imigrantach 20 milionów funtów.

Ustawa przewiduje również większe kompetencje dla policjantów, między innymi prawo do pobierania odcisków palców na ulicy. Porzucono natomiast pomysł wprowadzenia nowego święta - dnia Wielkiej Brytanii.

Przeczytaj także: Składki z zagranicy odliczysz w kraju.