Po 5 latach żona powiedziała "dość". Damski bokser zatrzymany

Warszawscy policjanci zatrzymali 36-letniego mężczyznę, który dotkliwie pobił swoją żonę. Ofiara sama zawiadomiła stróżów prawa o swoim dramacie, który jak się okazało, trwał 5 lat.
Sprawca pobicia, 36-letni Grzegorz M. późnym wieczorem wrócił do domu i mając nieuzasadnione pretensje, pobił małżonkę. Świadkiem ostatniej awantury była ich 5-letnia córka.



Kobieta zgłosiła się do szpitala dopiero dwa dni później. Lekarze udzieli jej pomocy i stwierdzili, że ofiara przemocy ma złamany nos. Tego samego dnia 25-latka doszła do wniosku, że taka sytuacja w jej domu nie może trwać dłużej i wezwała na miejsce policję.

Okazało się, że nie była to pierwsza interwencja w jej domu. Awantury trwały już od 5 lat. Wcześniejsze zgłoszenia po przeprosinach męża były przez 25-latkę wycofywane.

Agresywny mężczyzna został zatrzymany. Badanie alkomatem wykazało u niego 2,6 promila alkoholu. Przewieziono go do izby wytrzeźwień. Po przedstawieniu zarzutów damski bokser został objęty dozorem policyjnym.

Więcej o: