Wpadł z pół kilogramem amfetaminy przy kontroli drogowej

Ponad pół kilograma amfetaminy odkryli policjanci przy okazji kontroli drogowej dostawczego poloneza. Kierowca wpadł, bo dziwnie się zachowywał. Policjantom wydawało się, że jest pod wpływem narkotyków. Z rozbrajającą szczerością przyznał też, że nie ma w ogóle prawa jazdy.
Policjanci z Wołomina zatrzymali do zwykłej kontroli drogowej dostawczego poloneza. Kierowca dziwnie się zachowywał. Sprawiał wrażenie, że jest po narkotykach.

Funkcjonariusze postanowili dokładnie sprawdzić samochód. Za tylnim siedzeniem znaleźli reklamówkę, w której znajdował się słoik wypełniony 29 torebkami foliowymi z białym proszkiem. Była też torebka owinięta papierową taśmą z białym proszkiem o wadze około 420 gram oraz trzy inne torebki foliowe z białym proszkiem o łącznej wadze około 110 gram. Okazało się, że to wszystko amfetamina.

Kierowca, 28-letni Piotr P. i jego pasażerka, 19-letnia Paulina M. trafili do policyjnego aresztu. Policjanci ustalają źródło pochodzenia narkotyków. Sprawa ma charakter rozwojowy. Paulina M. została zwolniona po przesłuchaniu. O dalszym losie 28-letniego Piotra P zadecyduje sąd.

Serwis policyjni.pl poleca: Polak i Brytyjczyk wywołali burdę na pokładzie samolotu



Więcej o: