Polski mafiozo chce iść na układ z nowojorską prokuraturą

Ricardo Fanchini vel Ryszard Marian Kozina, polski mafioso uważany za jednego z najgroźniejszych bossów wschodnioeuropejskiej mafii chce pójść na układ z nowojorską prokuraturą - informuje serwis tvp.info. Gangster zaproponował dla siebie wyrok 10 lat więzienia oraz zgodził się na przepadek majątku wartego ok. 30 mln USD.
Fanchini od roku siedzi w amerykańskim areszcie. Jest oskarżony m.in. o hurtowy przemyt kokainy, ecstasy oraz o pranie brudnych pieniędzy. Razem z kompanami miał zarobić na nielegalnych operacjach nawet 300 mln dolarów.

Mafioso zaproponował prokuraturze układ. Przyznał się do jednego z zarzutów, czyli planowania importu do USA i wprowadzenia do obrotu 400 kilogramów narkotyku ekstazy - informuje tvp.info. Na tej podstawie obrona zawarła z prokuraturą ugodę. Fanchini ma dostać wyrok 10 lat więzienia - powiedział serwisowi tvp.info Robert Nardoza, z nowojorskiej prokuratury. Według Nardozy, Fanchini zgodził się na przepadek majątku zgromadzonego dzięki przestępstwom.

Konta na całym świecie

Jak donosi tvp.info chodzi o blisko 30 mln dolarów. Amerykańscy śledczy odnaleźli konta gangstera m.in. w Szwajcarii, Francji, Holandii, Wielkiej Brytanii, Rosji, Ukrainie, Cyprze i Luksemburgu. Zgodnie z ugodą między mafioso a prokuraturą, Fanchini musiałby jeszcze "dopłacić" 2 mln dolarów kosztów śledztwa.

- Ugoda nie została jeszcze zaakceptowana przez sąd, więc nie doszło do formalnego skazania. Jeśli sędzia zaakceptuje karę dla Fanchiniego uniknie on procesu, a wszelkie pozostałe zarzuty zostaną oddalone - tłumaczy prok. Nardoza.

Gangster z Katowic

Fanchini, to pochodzący z Katowic gangster, od lat działający na zachodzie. Jest podejrzewany o zlecenie zabójstwa generała Marka Papały. Jak pisała "Gazeta Wyborcza" to on na początku lat 90. wymyślił wódkę "Kremlovska" - produkowaną w Belgii, a sprzedawaną w całej Europie. Część wódki, przeznaczona na polski rynek, powstawała w nielegalnych rozlewniach "Pruszkowa".

To także Fanchini miał kontrolować handel amfetaminą z Polski do Szwecji, Holandii już w drugiej połowie lat 90. W rozliczeniach gangsterów pojawia się broń przemycana na Bałkany, gdzie trwał właśnie konflikt zbrojny - pisała "GW"

Serwis policyjni.pl poleca: Sadysta strzelał z balkonu do psów

















Więcej o: