Pożar w największej hali sportowej w Łodzi

Tuż przed godz. 13 wybuchł pożar na dachu hali MOSiR w Łodzi przy al. Politechniki. W ciągu ponad. 2 godzin sytuacja została opanowana. Strażacy obecnie dogaszają pożar. Ewakuowano kilkadziesiąt osób, nikt nie ucierpiał. Ze wstępnych informacji wynika, że przyczyną pożaru było zaprószenie ognia przez pracowników wykonujących prace dekarskie.
Pożar hali sportowej w Łodzi


Pożar wyglądał groźnie. - Z budynku Hali Sportowej wydobywa się czarny, gęsty dym widoczny doskonale z drugiej strony, czyli domów studenckich Politechniki Łódzkiej - informował o godz. 13.15 Alert24 Mariusz.

Płonie hala MOSiR w Łodzi


- Nad halą widać kłęby czarnego dymu. Na miejscu zjawiły się oddziały straży pożarnej, dwie karetki pogotowia i policja - donosił inny Alertowicz . To największa hala w Łodzi , mieści się w niej ok. 7 tys. ludzi.

Na miejscu z ogniem walczyło 15 jednostek straży pożarnej. Ewakuowano kilkadziesiąt osób pracujących w mieszczących się w hali instytucjach, m.in. Wydziale Sportu UMŁ, Miejskim Ośrodku Sportu i Rekreacji oraz Muzeum Sportu. Nikt nie odniósł obrażeń.

Pracownicy firmy przygotowującej najbliższe targi odsuwali od hali dwa zbiorniki z ropą, która miała posłużyć do ogrzania pomieszczenia na czas wystawy. W każdym z nich było tysiąc litrów paliwa.

Że było to zaprószenie ognia przez firmę remontującą potwierdzają strażacy. - Najprawdopodobniej do pożaru podczas zgrzewania papy - mówi Artur Michalak z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej.

Od kilku miesięcy trwa remont hali. - Odnowiona została fasada budynki, wymieniliśmy okna i robilimy ogrzewanie. Jednym z elementów było również ocieplenie dachu - mówi Dariusz Gałązka, dyrektor MOSiR, do którego należy hala. - Prace były już na ukończeniu

Cała modernizacja hali miała kosztować niecałe 10 mln zł. Teraz firma, które j pracownicy zaprószyli ogień będzie na własny koszt musiała usunąć szkody po pożarze. - Nie wyobrażam sobie tego inaczej - mówi Gałązka.

Spaleniu uległo poszycie dachu na powierzchni ok. 150 m.

Pożar hali sportowej w Łodzi


Hala przy ul. ks. Skorupki w Łodzi została oddana do użytku 1 października 1958 r. Jej budowa trwała 9 lat. W momencie otwarcia była najnowocześniejszym obiektem tego typu w Europie.

Pierwszą imprezą zorganizowaną w hali nazywanej "Pałacem Sportu" był mecz bokserski Polska - RFN, który obejrzało 10 tys. widzów. Przez lata z obiektu przy ul. ks. Skorupki korzystali m.in. hokeiści Łódzkiego Klubu Sportowego, którzy również rozgrywali spotkania przy pełnych trybunach.

Oprócz sportowców w hali sportowej gościli też muzycy, ale nie tylko. Koncertowali tu m.in. Perfect, Republika, Shakin Stevens i Paul Anka. W 1960 r. odbył się tu specjalny pokaz filmu "Krzyżacy", w 1963 r. w hali owacyjnie witano pierwszą kobietę w kosmosie - Walentynę Tiereszkową. 22 lata później łodzianie spotkali się z aktorami brazylijskiego serialu "Niewolnica Isaura". Hala była także świadkiem wydarzeń politycznych - odbywały się tu kongresy, zjazdy i wiece partyjne. Jesienią 1980 r. łodzianie gościli w niej Lecha Wałęsę.

Hala przy ul. ks. Skorupki zapełniła się też do ostatniego miejsca w 1988 r., kiedy zawitał do niej Anatolij Kaszpirowski, słynny energoterapeuta.

Od ponad dwudziestu lat w hali sportowej organizuje się też różnego rodzaju targi. W najbliższy weekend miały się w niej odbyć targi zabawek. Rzecznik firmy organizującej imprezę poinformował nas, że targi nie zostały odwołane, a jedynie przeniesione do hali "Bombonierka", która znajduje się przy ul. Stefanowskiego 28 w Łodzi

Hala przy ul. ks. Skorupki od 2009 roku ma być jedynie obiektem zastępczym. Główną areną sportów halowych w Łodzi stanie się obiekt budowany przy stadionie ŁKS, w którym mają się odbyć m.in. przyszłoroczne mecze mistrzostw Europy siatkarek i koszykarzy.

Zobacz także: Sportowa Łódź



Gazeta.pl Łódź poleca: Kronika Kryminalna



Więcej o: