Chwila prawdy dla Sary Palin

Republikańska kandydatka na fotel wiceprezydenta Sarah Palin przemówi dziś na konwencji partyjnej, na której opowie o swojej pracy jako gubernator Alaski i burmistrz jednego z małych miasteczek tego stanu. To dopiero jej drugie wystąpienie od momentu nominacji, nie uniknie jednak zapewne konieczności oczyszczenia atmosfery wobec swojej osoby, w związku ze skandalem Babygate, jaki dotknął rodzinę konserwatywnej polityk.
- Przemówi jako gubernator, były burmistrz i ktoś, kto kontroluje amerykańską energetykę - zapowiadają Republikanie. Jednak wyborcy - zwłaszcza konserwatywni zwolennicy Republikanów - bardziej chcieliby usłyszeć wyjaśnienia w związku z oskarżeniami i spekulacjami, jakie spadły na rodzinę Palin. Jej 17-letnia córka ledwie kilka dni temu ogłosiła publicznie, że jest w 5 miesiącu ciąży i lada moment poślubi przyszłego ojca. W rodzinie przeciwniczki aborcji, wychowania seksualnego w szkołach i zwolenniczki religii jako łącznika seksu z miłością taka sytuacja nie powinna była mieć miejsca. A wszystko to ledwie kilka dni po tym, jak przez amerykańskie blogi, fora i portale internetowe przetoczyła się silnie dyskutowana plotka, jakoby najmłodsze dziecko Sary Palin było w rzeczywistości... dzieckiem jej córki; tej samej, która teraz poinformowała o swojej ciąży. I mimo, że wydaje się niemal pewne, iż plotka była inspirowana przez Demokratów i z prawdą nie widziała się na oczy, to atmosfera wokół ewentualnej wiceprezydent jest dość ciężka.

Najważniejsze wystąpienie w życiu

Sarah Palin przemówi o godzinie 10.00 wieczorem czasu wschodniego - w Polsce będzie wówczas 4.00 w nocy. Na kilka godzin przed najważniejszym wystąpieniem swojego życia Palin oświadczyła, że czuje się "świetnie - podekscytowana i szczęśliwa, że będzie mogła przemówić do Amerykanów".

Gdy tylko John McCain ogłosił swojego kandydata na fotel wiceprezydenta, westchnięcie zaskoczenia przetoczyło się przez cały kraj. Pochodząca z małego miasteczka w stanie, który nawet jako całość jest traktowany jako "przedmieścia Ameryki", niemal bez politycznego doświadczenia, nieznana w kręgach parlamentarnych i w Białym Domu... A teraz jeszcze o nadszarpniętej reputacji. - John McCain ma 72 lata. Gdyby - nie daj Boże - coś mu się stało, to za atomowy guzik odpowiadałaby była wicemiss Alaski. Chcecie tego? - pytają w telewizji Demokraci, którzy już podchwycili szansę na skompromitowanie przeciwnika.

"Ona zniszczy waszyngtońskie układy koktajlowe - nadchodzi reformator"

Palin prawdopodobnie jednak odetnie się kompletnie od wszystkich tych zarzutów i zajmie się swoją najmocniejszą stroną: reformami. Jeśli w ogóle słowo "znana" można zestawić z gubernator Alaski, to Sarah Palin znana jest z swojego nieugiętego stosunku do rozwijania ekonomii: w swoim stanie postrzegana jest jako pierwsza, która wyzwoliła się spod (często korupcyjnego) nacisków koncernów energetycznych. Dlatego też jej przemówienie będzie zapewne dotyczyły tego, czego Amerykanom dziś brak najbardziej: sposobu na naprawienie gospodarki, mocno wyniszczonej polityką administracji George'a Busha.

- Pochodzi z małego miasteczka i ma małomiasteczkowe zalety. Ale dla ludzi, którzy ją atakują to ewidentnie za mało. Ustalmy coś: gubernator Palin jest odważną, skuteczną reformatorką, która nie boi się obowiązków wiążących się z urzędem wiceprezydenta - powiedział jej przyjaciel i były senator Fred Thompson. Nawet po drugiej stronie obozu politycznego Palin zbiera czasem pozytywne komentarze: senator Joe Lieberman, demokratyczny kandydat na wiceprezydenta w 2000 roku, określił ją mianem "prawdziwego reformatora".

Ocenia się, że żeby obejrzeć jej przemówienie na konwencji Republikanów przed telewizorami może usiąść nawet 40 milionów Amerykanów.