Ksidz skazany za gwat na parafiance

Trzy lata odsiedzi 42-letni ksidz Krzysztof J. za to, e przed dwoma laty, gdy by proboszczem jednej z czstochowskich parafii, pobi i zgwaci 20-letni kobiet. Tak zdecydowa sd. Wyrok nie jest prawomocny
Sd Rejonowy w Czstochowie utajni uzasadnienie wyroku (odczytano go 9 wrzenia), podobnie zreszt jak cay proces. Uzna, e ksidz Krzysztof J. pobi na plebani swoj ofiar, powodujc u niej rozlege stuczenia gowy i okolicy ldwiowej, i przemoc doprowadzi do obcowania pciowego. W historii naszej diecezji to pierwszy wyrok duchownego za gwat.

Kiedy go ogaszano, ksidza nie byo na sali rozpraw. - Mj klient przez cay czas utrzymywa, e jest niewinny. Przeanalizujemy uzasadnienie sdu i najprawdopodobniej zoymy apelacj - mwi penomocnik Krzysztofa J. mec. Aleksandra Przedpeska.

- Nie komentujemy wyrokw. Referent sprawy i nasi przeoeni po analizie zdecyduj, czy bdzie apelacja - oznajmia prokurator Jan Jaros (on sam w mowie kocowej domaga si dla oskaronego piciu lat wizienia).

Do bulwersujcych wydarze na plebanii parafii Najwitszej Maryi Panny Czstochowskiej doszo 29 sierpnia 2006 roku. 20-letnia kobieta, dobra znajoma proboszcza, przysza do niego omwi - jak pniej zeznaa - sprawy zwizane z wyjazdem modziey na obz oazowy. Jeszcze tego samego dnia zjawia si posiniaczona na komisariacie. Twierdzia, e proboszcz j zgwaci. Duchowny zosta zatrzymany. 2 wrzenia 2006 roku trafi do aresztu. Wyszed w poowie listopada po porczeniu zoonym przez biskupa Jana Wtrob. Mia dozr policyjny z zakazem opuszczania kraju i zakaz jakichkolwiek kontaktw z pokrzywdzon. Przez przeoonych zosta odesany do jednego z klasztorw poza diecezj.

Od pocztku nie przyznawa si do winy, cho w ledztwie nie ukrywa, e wspy z kobietami. Take z t, ktra oskarya go o gwat. Twierdzi, e zakochaa si w nim i posza na policj z zemsty po tym, jak stanowczo z ni zerwa.

Odmienn wersj przedstawiaj ledczy znajcy kulisy sprawy. - To kobieta chciaa od niego odej, poznaa kogo, planowaa uoy sobie ycie. Ksidz si nie chcia z tym pogodzi, bo traktowa j jak swoj wasno. No i pokaza, kto w ich zwizku rzdzi - mwi jeden z prokuratorw.

Wikszo parafian zarzuty wobec proboszcza przyjmowaa z niedowierzaniem, doniesienia mediw o sprawie traktowaa wrcz jako atak na Koci. Pod listem do prokuratury biorcym duchownego w obron podpisao si prawie 700 osb. Jedn z parafianek Ew N. ch wybielenia proboszcza doprowadzia na aw oskaronych: gdy Krzysztof J. siedzia w areszcie, pani N. dotara do ofiary gwatu i przez dwa dni namawiaa j do odwoania oskare. Wczoraj sd skaza j nieprawomocnie na sze miesicy wizienia w zawieszeniu na dwa lata - za nakanianie wiadka do zmiany zezna.

Polecamy: Ksidz sprzedaje grunt pod szkol za 250 tysicy