Banki wydadzą na reklamę z gwiazdami ponad miliard

Banki stają się coraz bardziej ekspansywne na rynku reklamowym. Będą nowe reklamy z udziałem Johna Cleese'a. W spotach znów pojawi się Leo Beenhakker, nie zabraknie nowych znanych twarzy - pisze "The Wall Street Journal Polska", dodatek ekonomiczny do "Dziennika".
Jak podaje Expert Monitor, bez uwzględniania rabatów wydały na promocję w I półroczu ponad 450 mln zł, czyli o 40 proc. więcej niż przed rokiem. Według "WSJ Polska" w całym 2008 r. banki mogą wydać na reklamę ponad miliard złotych. Ubiegłoroczny rekord wyniósł 721 mln.

Do produktów finansowych przekonują nas już m.in.: Krystyna Janda, Tomasz Kot, Maciej Żurawski i Rafał Mroczek (w reklamach Euro Banku), Jerzy Stuhr i Maciej Stuhr (Raiffeisen), Leo Beenhakker i John Cleese (BZ WBK), Marek Kondrat (ING BSK), Janusz Weiss (BPH).

ING Bank Śląski już szykuje nową kampanię i zamierza powrócić do ścisłej czołówki instytucji o największych budżetach reklamowych. Główną twarzą pozostanie Kondrat, ale pojawią się inne znane postaci.

Jak informuje gazeta, bank BZ WBK po kampanii z Leo Beenhakkerem od jesieni powróci do współpracy z aktorem komediowym Johnem Cleese'em. To nie oznacza końca kooperacji z selekcjonerem polskiej reprezentacji w piłce nożnej, bo bank pozostaje sponsorem reprezentacji na mistrzostwa świata.

- Polacy po prostu uwielbiają celebrities. Wszystkie badania pokazują, że udział znanych postaci w reklamie zdecydowanie wzmacnia jej skuteczność - mówi dziennikowi Maciej Szczechura, wiceprezes Euro Banku.

Kto jest najbardziej przekonujący w reklamie?