Radni PiS żądają ukarania dyrektora NCK

- Śmiechu warte - tak komentuje Larry Ugwu oświadczenie radnych sejmiku wojewódzkiego, którzy zarzucają dyrektorowi NCK znieważenie prezydenta Lecha Kaczyńskiego i posła Jacka Kurskiego
Poniedziałkowa sesja sejmiku pomorskiego zaczęła się od oświadczenia klubowego radnych PiS-u, którzy zarzucili dyrektorowi Nadbałtyckiego Centrum Kultury upolitycznienie zakończonego w sobotę Festiwalu Dobrego Humoru (są w nim nagradzane polskie produkcje telewizyjne, radiowe, rysunkowe o charakterze rozrywkowym), znieważenie posła Jacka Kurskiego i prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Radny sejmiku Piotr Zwara zażądał ukarania dyrektora NCK-u.

Radnych rozsierdziło to, że Larry Okey Ugwu, który był jednym z jurorów Festiwalu Dobrego Humoru, ufundował dodatkową nagrodę - "Melonik malin". I przyznał go posłowi Jackowi Kurskiemu za: reżyserię teledysku pod tytułem "Orędzie Prezydenta" z cyklu "Ciemny lud to kupi". - Na Pomorzu jest wielu rodzimych znawców kultury polskiej - tłumaczył Zwara. - A dyrektor Ugwu słynie głównie z promocji kultury rastamańskiej. Dodał również, że decyzja o powołaniu na szefa tej placówki pochodzącego z Nigerii muzyka jest dla niego niezrozumiała.

Poparł go partyjny kolega, wiceprzewodniczący sejmiku Waldemar Bonkowski: - Pełniąc funkcje publiczne, nie powinien wypowiadać się w kwestiach politycznych.

- Lary Ugwu jest ostatnią osobą, która ma prawo śmiać się z Jacka Kurskiego i orędzia pana prezydenta - powiedział "Gazecie" radny Piotr Zwara. - Urodził się kilka tysięcy kilometrów stąd. Jego ojczyzna jest gdzie indziej, więc nie ma nic do powiedzenia na temat traktatu lizbońskiego. Uważam, że to orędzie było wspaniałe, znam wiele osób, które płakały, gdy pan prezydent przemawiał.

Dyrektor NCK-u mieszka w Trójmieście od 26 lat. Ma żonę i dwie córki. Pedagog, muzyk, aktor, animator kultury i prawnik - po skończeniu teatrologii w Nigerii przyjechał do Polski, by studiować prawo.

- Miałem zajęcia z panem prezydentem z prawa pracy - opowiada Larry Ugwu. - Bardzo go szanuję i nigdy by mi nie przyszło do głowy, żeby się z niego śmiać. Do łez ubawił mnie za to film przygotowany przez posła Jacka Kurskiego i stąd ta nagroda. Nie jedna malina, jaką dostają hollywoodzkie gwiazdy za filmowe wpadki, tylko cały melonik - bo reżyseria posła Kurskiego na to zasługuje. I nie ma to nic wspólnego z polityką, kompletnie się nią nie interesuję. To jest wyróżnienie wyłącznie za osiągnięcia artystyczne.

Mimo tego, że Larry Ugwu nie traktuje oskarżeń radnych zbyt poważnie, przyznaje, że jest mu przykro, bo po raz kolejny przekonał się, że Polska jest tylko dla Polaków.

- Przyzwyczaiłem się do takich komentarzy - smutno tłumaczy Ugwu. - Spotykam się z nimi często na ulicy.

Zażenowany zachowaniem radnych sejmiku jest pomorski marszałek Jan Kozłowski. - To jest poniżej krytyki - komentuje. - Larry Ugwu został jurorem, nie dlatego, że jest dyrektorem NCK-u. Został zaproszony, bo jest także muzykiem i artystą. Wyciąganie jakichkolwiek konsekwencji jest absurdalne i nic nie będę robił. Właściwie powinienem go przeprosić za rasistowskie zachowania radnych.

Więcej informacji z Trójmiasta na www.trojmiasto.gazeta.pl



Teledysk Jacka Kurskiego

Co zobaczyli Polacy na filmie zmontowanym przez Jacka Kurskiego, który ilustrował zastrzeżenia Lecha Kaczyńskiego do ratyfikacji traktatu lizbońskiego? Wyciętą z "Wiadomości" TVP niemiecką kanclerz Angelę Merkel w uścisku z rewizjonistyczną posłanką do Bundestagu Eriką Steinbach. Po chwili pojawiła się mapa Niemiec złowieszczo czarnym kolorem obejmująca część Polski. Na koniec urocze, małe domki nad jeziorem, które miały uświadomić rodakom, co może wpaść z powrotem w niemieckie ręce. Fragment dokumentował fakt, że Niemcy mogą próbować odzyskać swoje pozostawione na ziemiach zachodnich mienie. Pojawiły się także zdjęcia ze ślubu gejów Thomasa Millarasa i Brendona Faya. Miały uświadomić Polakom, że ratyfikowanie bez zastrzeżeń traktatu lizbońskiego może doprowadzić do legalizacji w Polsce małżeństw homoseksualnych. Pokazany ślub odbył się w nienależącej do Unii Europejskiej Kanadzie.