Powstaje książka, według której Wałęsa miał nieślubne dziecko

O kolejnej kontrowersyjnej książce o Lechu Wałęsie pisze Newsweek. Jej autor, młody historyk związany z PiS, zarzuca byłemu prezydentowi, że w młodości miał nieślubne dziecko.
Paweł Zyzak w przygotowywanej do druku monografii tak opisuje młodość lidera Solidarności w latach 60.: "Sympatią Lecha Wałęsy (...) była mieszkająca w Dobrzyniu nad Wisłą Jadwiga Piasecka. Poznawszy relacje mieszkańców Łochocina oraz Dobrzynia, można śmiało stwierdzić, iż kulisy [ich] rozstania nie były aż tak niewyraźne, jak to pozwolił sobie przedstawić Wałęsa (...). Jadwiga dowiedziała się bowiem o nieślubnym synu Wałęsy".

Wałęsa: Nie miałem z nią dziecka

Autor cytuje wypowiedzi mieszkańców rodzinnych stron Wałęsy: "Kiedy wypłynął w 1980 roku na szerokie wody działalności publicznej, ludzie z okolic Popowa mówili o nim: Wyżarł się na naszym chlebie, co sobie wyobraża, Polskę niszczy, Ruskich sprowadzi, pijak, dzieciorób!".

Newsweek pyta Zyzaka, skąd ma takie informacje. - Przejechałem się w jego rodzinne strony i te sprawy są tam oczywistością. Wałęsa miał ok. 20 lat. Ówczesna jego dziewczyna miała na imię Wanda, a ich syn Grzegorz zginął tragicznie, utopił się - utrzymuje Zyzak.

- To jest barbarzyństwo, to jest bezczelność, to jest chamstwo. Podobała mi się ta pani, zanim poznałem swoją Danutę. Ale to nie znaczy, że miałem z nią dziecko - odpowiada na to Wałęsa.

Według Zyzaka autobiograficzna książka Wałęsy "Droga nadziei" jest pełna kłamstw. Sprawdził m.in., czy Wałęsa mógł jeździć pociągiem z Dobrzynia nad Wisłą. "W Dobrzyniu nad Wisłą nigdy nie było i nie ma torów kolejowych" - napisał Zyzak. Kolejny zarzut, to rzekome zniknięcie pieniędzy ma muzeum Lecha Wałęsy przy jego rodzinnej parafii w Sobowie.

Wałęsa odpowiada: "W swojej książce nie kłamałem. Może była jakaś pomyłka przypadkowa, błąd jakiś albo niewiedza. Ale ja zawsze starałem się być porządnym człowiekiem".

Zyzak student Nowaka

Zyzak jest związany z PiS, redagował partyjną gazetkę "W prawo zwrot!". Zasłynął tekstem "Diabeł jest zoofilem", w którym napisał m.in., że "pedały są zwierzętami". - Każdy hedonizm prowadzi do zezwierzęcenia, o to mi chodziło - tłumaczy dziś.

Jego promotorem jest prof. Andrzej Nowak, redaktor naczelny konserwatywnego miesięcznika "Arcana". Nowak wydrukował na łamach pisma fragment pracy magisterskiej Zyzaka, a na jesień planuje wydanie książki na jej podstawie.

Książka Zyzaka to już druga publikacja dotycząca Wałęsy, która ukaże się w najbliższym czasie. Historycy IPN Sławomir Cenckiewicz i Piotr Gontarczyk ukończyli prace nad swą publikacją dotyczącą rzekomych związków Wałęsy z SB. Jednym z jej recenzentów jest właśnie prof. Nowak - pisze Newsweek.