Raul Lozano: Jest mi bardzo przykro

Polacy niespodziewanie przegrali z Estonią i nie awansowali do przyszłorocznych mistrzostw Europy. Był to drugi mecz z rzędu, w którym Polacy, mimo dominacji w dwóch pierwszych setach, nie potrafili wygrać meczu - Stajemy się zbyt nerwowi - skwitował grę swoich podopiecznych trener Raul Lozano.
Supergigant: Raul Lozano musi odejść!

- Jest mi bardzo przykro, że tak się stało, że przegraliśmy dziś i wczoraj i nie wywalczyliśmy awansu do finałów mistrzostw Europy. Jest to bardzo dziwne, że dwa spotkania rozgrywamy w identyczny sposób. Prowadzimy po 2 setach, wygranych wysoko i przegrywamy mecz w tie breaku. Niestety stajemy się zbyt nerwowi, gdy nie możemy skończyć ataku i rywale to wykorzystują - powiedział tuż po spotkaniu z Estonią Raul Lozano, trener reprezentacji Polski.

Wicemistrzowie świata byli zdecydowanym faworytem turnieju i brak awansu jest wielką niespodzianką. W pierwszym spotkaniu z Węgrami Polacy zdemolowali przeciwnika i wydawało się, że łatwo wygrają cały turniej. Jednak im bliżej końca eliminacji w Tallinie, tym gorzej grali. Już mecz z Czarnogórą pokazał, że drużyna Raula Lozano ma problemy z równą grą, ale prawdziwa katastrofa zdarzyła się w decydującym o awansie meczu z Estonią. Polacy w tie breaku prowadzili już 12:8, by ostatecznie przegrać 13:15! Ostatnią szansą na awans do ME będzie turniej barażowy.

Przedtem jednak drużynę Raula Lozano czeka turniej kwalifikacyjny do igrzysk w Pekinie. Jeśli Polacy chcą wystąpić na olimpiadzie muszą ustabilizować formę na wysokim poziomie. W portugalskim Espinho rywale będą znacznie mocniejsi. Groźni będą gospodarze, a reprezentacja Portoryko podczas ostatniego turnieju Grand Prix pokonała m.in. USA i Hiszpanię.

Relacja meczu z Estonią