Kubica: Deszcz to loteria, na której niekoniecznie ja wygram

Robert Kubica po kwalifikacjach przed Grand Prix Monako: Rok temu byliśmy lepsi w Monako niż nasze wyniki. W tym roku jest trochę inaczej. Jak będzie wyścig na suchym torze sądzę, że nie będzie większych szans na równą rywalizację z Ferrari i McLarenami, ale będę walczył. Deszcz oznacza loterię, a loteria niekoniecznie musi oznaczać, że to ja na niej wygram.
Jazda po bandzie. Kubica piąty w kwalifikacjach w Monako

Podczas kwalifikacji był jeden słabszy moment, kiedy zorientowałem się, że jeśli wyjadę na moje ostatnie okrążenie, będę tuż za Lewisem Hamiltonem, który może mnie zablokować. Postanowiłem więc zaczekać chwile w garażu. I dobrze wyliczyliśmy, bo on mnie nie zablokował. Tyle, że przez to czekanie schłodziły się opony i miałem na pierwszym sektorze toru kłopoty z przyczepnością.

Musimy popracować bo w pierwszych trzech wyścigach byliśmy szybsi. Bez problemu walczyliśmy o miejsca w pierwszej czwórce, a teraz mam problemy, aby obronić piąte miejsce na linii startu. I w dodatku wiem, że będę miał z tyłu groźnego przeciwnika, bo Nico Rosberg w Williamsie badzo dobrze jeździł przez weekend, a williamsy są zwykle w Monako bardzo szybkie.

Za Kubicą przemawia wyrachowana pewność siebie

Wszyscy stawiają na Kubicę