Jazda po bandzie. Kubica piąty w kwalifikacjach w Monako

Coś złego dzieje się z Nickiem Heidfeldem i jego BMW-Sauber. Po raz pierwszy od 2006 roku nie wszedł do najlepszej dziesiątki w kwalifikacjach. Był trzynasty. Kubica piąty za Felipe Massą, który znów zdobył pole position, i Kimi Raikkonenem z Ferrari, Lewisem Hamiltonem i Heikki Kovalainenem z McLarena. 
Kubica oskubał szefa Formuły 1!

Dla Ferrari jest to pierwsze pole position w Monte Carlo od ... 2000 roku!

Jazda po bandzie. To się tak nazywa, kiedy ktoś zbliża się do granicy. W Monako limitem jest rzeczywiście banda. Stalowa. Co ona oznacza, poczuł David Coulthard, który po wyjściu z tunelu wyrżnął w nią, stracił obydwa prawe koła, ściął szykanę u wyjścia z tunelu, i nie kontrolując wraku bolidu Red Bulla wślizgnął się w boczną ulicę. Sesję wstrzymano.

Chmury wisiały nad La Turbie, turni dominującej nad Monte Carlo, jak miecz Damoklesa. Wiadomo, deszcz powoduje gigantyczne kłopoty w wyścigu, wręcz chaos. Bez kontroli trakcji, na mokrej, zimnej, nie nagumowanej nawierzchni kierowcy czują się - jak mawiają disnejowcy - jak Bambi na lodzie. Tyle, że Bambi nie zasuwa 280 na godzinę na tym lodzie i nie ma po bokach stalowych barier.

Kiedy do porannego sobotniego treningu ruszył Kubica, spadły pierwsze krople deszczu. Około 11.30 kiedy padało najintensywniej, na torze nikt nie jeździł. Inżynierskie mózgi skryte w garażach nadwerężały swoje zwoje - zmieniać opony na deszczowe, badać jak to będzie, czy przeczekać. Przeczekiwał też Kubica. W całym padoku zwyciężyła opcja "przeczekać".

Polak po godzinie jazdy miał piąty czas porannego treningu, ale najlepszy wykręcił jeszcze przed największym deszczem.

Potem nagle miecz Damoklesa zniknął. Pojawiło się słońce. Około 13. wysechł tor całkowicie. O 14 zaczęły się kwalifikacje - w Grand Prix Monako kluczowe.

Tradycyjnie kierowcy BMW-Sauber wyjechali późno do pierwszej, 20-minutowej sesji. Aż trochę strach brał, czy nie za późno. Długo Kubica był daleko, ale łatwo wykręcił szósty czas i zjechał do bazy. Jego partner Niemiec Nick Heidfeld męczył się do końca - był 14. i w każdym momencie groziło mu pierwsze w ostatnich dwóch latach wykluczenie z najlepszej 15. Czyżby wiedział, że zespół już zdecydował o tym, żeby nie podpisywać z nim kontraktu na kolejny rok i odpuszcza?

W każdym razie to największa różnica między partnerami jednego zespołu. Odpadli Sebastien Bourdais z Toro Rosso i jego kolega Sebastian Vettel, Nelson Piquet Jr z Renaulta, Adrian Sutil z Force India i jego doświadczony kolega (200. start w Grand Prix!) Giancarlo Fisichella.

W drugiej sesji Kubica był szósty.

Całkowitym zaskoczeniem jest Nico Rosberg, którego williams znakomicie sprawował się w treningach w czwartek, sobotę rano i w kwalifikacjach. Po drugiej sesji Rosberg był drugi.

Do decydującej trzeciej sesji - tak jak do pierwszej i drugiej sesji - Kubica wyjeżdżał ostatni. Gdy Kubica czekał w boksie, niskie, deszczowe chmury znów całkiem zasnuły niebo. Pierwsze mierzone koło - Kubica drugi! Za Kimi Raikkonenemz Ferrari.

Wszyscy zjechali na zmianę opon, aby najważniejsze, ostatnie okrążenia kwalifikacji pojechac na świeżych.

Kiedy wyjechali Polaka wyprzedzili jeszcze Massa (w ostateczności nr 1, Hamilton nr 3, Kovalainen 4). Kubica jako ostatni kończył kwalifikacje. Już nnie zdążył wyprzedzic nikogo z dóch najlepszych zespołów.

Za Kubicą przemawia wyrachowana pewność siebie

Zasady kwalifikacji:

Po pierwszej sesji odpada pięciu najsłabszych kierowców. W czasówkach o pole position zostaje 15. Tych pięciu najsłabszej zajmie ostatnie miejsca na linii startowej w niedzielę.

Do drugiej startuje najlepszych 15. Po kwadransie znów odpada pięciu najsłabszych. Ta część sesji mówi najwięcej o sile zespołu. Bowiem jedzie się bez założeń taktycznych, obciążających trzecią sesję. Do trzeciej, 10-minutowej sesji startuje najlepsza 10. Kierowcy tankują tyle paliwa, ile będą potrzebować w niedzielnym wyścigu.

Wyniki trzeciej sesji:

1 Felipe Massa (Brazylia) Ferrari 1.15,787
2 Kimi Raikkonen (Finlandia) Ferrari 1:15,815
3 Lewis Hamilton (Wlk. Brytania) McLaren 1:15,839
4 Heikki Kovalainen (Finlandia) McLaren 1:16,165
5 Robert Kubica (Polska) BMW Sauber 1:16,171
6 Nico Rosberg (Niemcy) Williams-Toyota 1:16,548
7 Fernando Alonso (Hiszpania) Renault 1:16,852
8 Jarno Trulli (Włochy) Toyota 1:17,203
9 Mark Webber (Australia) RedBull-Renault 1:17,343
10 David Coulthard (Wlk. Brytania) RedBull-Renault nie wystartował do III sesji