Felippe Massa: Mistrzem zostanie Ferrari, McLaren albo... Kubica

PRZEGLĄD PRASY. Robert Kubica znów zbiera pochwały. Tym razem przed GP Monaco. Felipe Massa widzi Polaka w gronie pretendentów do tytułu mistrza świata! - pisze "Przegląd Sportowy".
Wszyscy liczą na Kubicę

Koniec Heidfelda w BMW?

- Walka o tytuł będzie zacięta - zapowiada brazylijski kierowca Ferrari. - Wygląda na to, że sprawa tytułu rozegra się między Ferrari, McLarenem i być może Robertem Kubicą. On też robi teraz doskonałą robotę i może być bardzo groźny.

Niewykluczone, że Polak z teamu BMW postraszy Massę, wicelidera klasyfikacji mistrzostw, już podczas tego weekendu. Grand Prix Monaco jest wyścigiem, za którym Brazylijczyk nie przepada. - Nie ma tu zbyt wiele do wyjaśniania - po prostu nie lubię toru w Monako i tyle! Ja wolę prawdziwe tory wyścigowe, takie jak Turcja, czy Spa. Te, na których są szybkie łuki. To, że jazda w Monte Carlo nie daje mi żadnej frajdy nie oznacza jednak, że nie będę tu szybki. Jestem zmotywowany i chcę walczyć o kolejne zwycięstwo - zapewnia kierowca Ferrari na dwa dni przed wyścigiem.

W zeszłym sezonie Felipe Massa znalazł się w Monako na podium tylko dzięki... Kubicy. Konkretnie za sprawą błędu taktycznego, jaki popełniła stajnia BMW. Teraz jest szansa, by role się odwróciły.