Deco: Nigdy nie zagram w Realu

Po dwóch słabych sezonach w Barcelonie dojdzie do zmian. Klub pożegna się z kilkoma piłkarzami m. in. z Portugalczykiem Deco. - Zagram w Anglii, albo we Włoszech, ale na pewno nie trafię do Realu - zapewnia 31-letni zawodnik.
Pomocnik Barcelony Deco dostał od szefów klubu zgodę na transfer. - Poszukam klubu, który spełni wymagania moje i Barcelony - powiedział urodzony w Brazylii zawodnik. - Jednak przejdę tam, gdzie zechcę, a nie tam, gdzie każe mi klub. Najważniejsza kwestia to grać na najwyższym poziomie - dodał.

- Jestem prawie pewien, że wyląduję w Anglii, lub we Włoszech. Nie chcę zostać w Hiszpanii, bo jedynym klubem, który prezentuje odpowiedni poziom jest Real, a ja nigdy nie zechcę grać w Madrycie - zapowiedział Deco.

Barcelona drugi sezon z rzędu nie zdobędzie żadnego trofeum i po zakończeniu sezonu w klubie dojdzie do zmian. Trenera Franka Rijkaarda zastąpi Josep Guardiola, a z drużyny odejdzie kilku piłkarzy. Według hiszpańskich mediów jednym z nich jest właśnie Deco. Poza Portugalczykiem odejść mogą także: Ronaldinho, Samuel Eto'o, Lilian Thuram, Eidur Gudjohnsen i Thierry Henry.

Deco, który w czerwcu skończy 31 lat trafił do Barcelony z FC Porto w 2004 roku, po triumfie w Pucharze UEFA i w Lidze Mistrzów. Z drużyną "Dumy Katalonii" dwa razy zdobył mistrzostwo Hiszpanii, a w 2006 roku wygrał Ligę Mistrzów.

Obecny sezon jest dla Portugalczyka pasmem niepowodzeń. Z powodu serii kontuzji i słabej formy tylko 14 razy wystąpił w podstawowym składzie Barcelony.