Kubica: McLaren jest w Turcji mocniejszy niż my

- Wygląda na to, że na tym torze McLaren jest mocniejszy niż my - powiedział Robert Kubica po kwalifikacjach do wyścigu o Grand Prix Turcji. Polak z BMW Sauber zajął w nich piąte miejsce.
Kwalifikacje GP Turcji: Kubica piąty. Za McLarenami

Jak oceni Pan kwalifikacje?

Robert Kubica: Między drugą i trzecią sesją bardzo zmieniło się wyważenie naszego bolidu. Samochód stał się bardzo podsterowny ze względu na dużą ilość paliwa. Dlatego ta różnica między czołówką, a nami jest trochę większa niż oczekiwaliśmy, szczególnie, że w drugiej sesji, w której byłem bardzo blisko Felipe Massy, z małą ilością paliwa samochód spisywał się lepiej. Ale biorąc pod uwagę moją pozycję, ciągle jest nieźle.

Czy niższa temperatura, a przez to trudne w rozgrzaniu opony, bardzo przeszkadzają?

- I tak, i nie. Ja miałem lepiej wyważony bolid wtedy, kiedy było chłodniej, więc słońce podczas kwalifikacji i wyższa temperatura niż w piątek i w sobotę rano, były dla nas niepomyślne. Ale w drugiej sesji kwalifikacji wszystko było dobrze. Samochód zmienił się dopiero w ostatniej sesji. Musimy znaleźć tego przyczynę - na niedzielę będzie ciężko, ale może zmieniając położenie przedniego skrzydła będziemy mogli coś poprawić.

Czy w walce między Ferrari, McLarenem i BMW Sauber coś się zmieniło?

- Wygląda na to, że na tym torze McLaren jest mocniejszy niż my. Byliśmy przed nimi w Bahrajnie i trochę w Malezji, w Hiszpanii prezentowaliśmy taki sam poziom. Tutaj trochę przegrywamy. Ale powtórzę: w drugiej sesji kwalifikacji było naprawdę dobrze.

Jak wygląda sytuacja ze startami?

- Przyzwyczajaliśmy się do nich, a nie powinniśmy. Nie można przyzwyczajać się do czegoś, co jest złe, albo nierówne. Zrobiliśmy co prawda krok wprzód i starty są bardziej regularne, ale tutaj trudno to będzie ocenić, bo prosta startowa jest trochę pochylona w dół i nie ma długiego przyspieszania. Ale wydaje się, że sprzęgło działa bardziej regularnie. Chyba wracamy pod tym względem do poziomu z testów i z wyścigu w Australii - tam nasz start był bardzo dobry. Zmieniliśmy kilka rzeczy po wyścigu w Malezji i myśleliśmy, że będzie lepiej, ale poszliśmy w odwrotnym kierunku. Teraz po treningach wygląda na to, że poprawiliśmy ten element. Ale musimy to jeszcze sprawdzić w większym wymiarze czasu.

Kubica 5. w kwalifikacjach do GP Turcji


Polak szybszy niż mu się wydaje

Czy Robert Kubica wjedzie na podium Grand Prix Turcji?