BMW Sauber z tyłu. McLaren powalczy z Ferrari?

Na wilgotnym trzecim treningu przed Grand Prix Turcji najszybszy był Mark Webber z Red Bulla. Robert Kubica miał 16. czas, a obchodzący w sobotę 31. urodziny Nick Heidfeld - 19.
Zobacz tor, na którym ścigał się będzie Kubica

Wynikami treningów przejmować się nie należy - pokazuje to choćby sobota w poprzednim Grand Prix Hiszpanii, gdzie Heidfeld na treningu był najszybszy, ale w kwalifikacjach miał dopiero dziewiąty czas. Na Istanbul Park kierowcy BMW Sauber odstawali od mclarenów, z którymi w tej chwili walczą o drugie miejsce za Ferrari, ale to już tradycja, że niemiecko-szwajcarski zespół rzadko śrubuje podczas treningów dobre czasy.

Z drugiej strony trudno typować do zajęcia miejsca na podium kierowców Red Bulla, chociaż i Webber, i Coulthard w każdym z treningów byli w czołówce tabeli czasów. W trzecim Australijczyk był nawet najszybszy (1.27,030 minuty), a Szkot zajął trzecie miejsce. Drugi był Fernando Alonso (Renault).

Prognozy pogody opadów na sobotę nie przewidywały, ale jednak rano nad Istanbul Park trochę popadało. Przed rozpoczęciem trzeciego treningu tor przesychał, ale jednak spore fragmenty toru wciąż były wilgotne. Nad torem wciąż wiszą chmury, także ciemnoszare. Temperatura powietrza jest podobna do piątkowej - waha się w granicach 15-16 stopni Celsjusza. Nie ma wątpliwości, że Grand Prix Turcji będzie najchłodniejszym w tym sezonie. A kto wie, może także deszczowe.

Niestabilna pogoda może być powodem zawirowań w klasyfikacji. O "dziwnych" wyścigach, w których wszystko może się zdarzyć, wspomina często Kubica, a fachowcy po treningach na Istanbul Park przewidują nawet możliwe zmiany w czołówce, a właściwie na samym jej szczycie. Chodzi o to, że całkiem dobrze (w porównaniu do poprzednich wyścigów i zapowiedzi przed startem w Turcji) spisują się mclareny.

Lewis Hamilton i Heikki Kovalainen mogą mieć w kwalifikacjach przewagę, bo w ich bolidach łatwiej jest rozgrzać przednie opony, co na chłodnym torze niektórym - np. Ferrari - zajmuje nieco więcej czasu. Tymczasem w kwalifikacjach nie ma wielu możliwości podniesienia temperatury gum - okrążenie pomiarowe wykonuje się zwykle po jednym rozgrzewkowym kółku. Jeśli Hamiltonowi lub Kovalainenowi udałoby się zdobyć pole position, to byliby w świetnej sytuacji przed walką o wygraną. Każdy z dotychczasowych trzech wyścigów na Istanbul Park wygrywali przecież kierowcy startujący z czoła stawki.

Sobotni trening kierowcy zaczynali na oponach przejściowych, ale na nich przejechali tylko okrążenie rozgrzewkowe. Potem czekali aż tor nieco przeschnie i po 20 minutach pierwsze pomiarowe kółko Timo Glock z Toyoty wykonał już na gumach na suchą powierzchnię. Było trochę pomyłek - kłopoty na niektórych zakrętach mieli Sebastien Bourdais, Kazuki Nakajima, Adrian Sutil, Jarno Trulli, Nico Rosberg, ale także mistrz świata Kimi Raikkonen. Giancarlo Fisichella i Sebastian Vettel szorowali za to niskim po asfalcie na wyboistych odcinkach toru.

Kubica rozdaje karty w elicie