W poniedziałek na GPW otrzymaliśmy "sygnał do wzrostu"

Główne indeksy Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie (GPW) zakończyły poniedziałkową sesję na plusie. Poprawa nastrojów jest przede wszystkim zasługą dobrych wiadomości o stanie gospodarki USA, oceniają analitycy.
Sytuację na warszawskiej giełdzie skomentowali dziś też na swoich blogach internetowych w portalu Gazeta.pl szef Quercus TFI Sebastian Buczek oraz analityk SEB TFI Wojciech Białek .

"Dobre nastroje przełożyły się już na pozytywne otwarcie. Potem mieliśmy konsolidację w okolicy wyznaczonej przez otwarcie" - powiedział analityk Beskidzkiego Domu Maklerskiego Krzysztof Pado.

Warszawskie indeksy pod koniec sesji zareagowały pozytywnie na dane z USA. Indeks ISM dla amerykańskiego sektora usług osiągnął w kwietniu poziom 52,0 pkt. To lepszy odczyt od oczekiwanego i świadczy o tym, że sektor wyszedł z recesji.

"Dzięki danym z USA warszawskie indeksy otrzymały na koniec sesji sygnał do wzrostu" - ocenił Pado.

Analityk BDM ocenia, że w tym tygodniu rynek nie czeka na żadne kluczowe dane. W związku z tym o wynikach poszczególnych sesji mogą decydować wyniki spółek.

"Sezon wyników wchodzi w decydujący okres i te spółki, które przekażą dobre wyniki mogą liczyć na znaczące wzrosty kursów" - powiedział Pado. Dziś bohaterem sesji była spółka HTL Strefa, której akcje podrożały prawie o 14%, po tym jak podała dobre wyniki za I kw.

Po raz kolejny sesja odbyła się przy niewielkich obrotach, co może być efektem m.in. wolnego dnia w Londynie.

W poniedziałek indeks WIG20 wzrósł o 1,93% do 2.979,09 pkt, a WIG o 1,58% do 47.427,92 pkt. Obroty wyniosły ok. 850 mln zł.