Piętnastolatek zastrzelił bociana

Chłopak bez zastanowienia wycelował strzelbą w ptaka, który w gnieździe na słupie energetycznym wysiadywał jaja i strzelił. Kiedy zorientował się, że bocian jest martwy, wystraszony zakopał go na pobliskiej działce.
O bezmyślnym wybryku nastolatka policję w Ełku powiadomił świadek, mieszkaniec gminy Kalinowo. - Ustaliliśmy, że chłopak wycelował ze strzelby sąsiada w bocianie gniazdo - opowiada Izabela Niedźwiedzka z biura prasowego wojewódzkiej komendy policji w Olsztynie. - Jednym strzałem zabił ptaka, który właśnie wysiadywał jajka. Bocian spadł na ziemię. Nieletni zorientował się, że zwierzę jest martwe i zakopał je na pobliskiej działce.

Policjanci wspólnie z lekarzem weterynarii odkopali bociana i wykonali oględziny. Piętnastolatek za swój czyn odpowie przed sądem rodzinnym i nieletnich. Nie był dotąd notowany przez policję.