Boniek: W sprawie Acquafreski popełniono mnóstwo błędów

PRZEGLĄD PRASY. Zbigniew Boniek przygląda się sprawie polsko-włoskiego piłkarza i twierdzi, że sztab szkoleniowy działa nieprzemyślanie - mówi w ?Dzienniku? Boniek
Zobacz jak gole strzela Acquafresca

- W tej sprawie popełniono mnóstwo błędów. Nie powinno się wysyłać Dziekanowskiego w ciemno do Cagliari. Zapachniało trochę kabaretem. Trzeba najpierw uzgodnić z klubem, że na konsultacje z piłkarzem przyjedzie członek sztabu szkoleniowego reprezentacji i potem dopiero starać się o rozmowę z piłkarzem. A nie odwrotnie. Po co nam skandale towarzyskie - sugeruje Boniek. Były trener kadry, który na co dzień mieszka we Włoszech, twierdzi, że trzeba jeszcze wysłać list w delikatnej formie do włoskiej federacji. Boniek już poprosił o to Michała Listkiewicza. - Jeżeli Robert powie nam "Tak", wówczas trzeba będzie wysłać list dziękczynny - radzi najlepszy polski piłkarz. Wynika to z faktu, że Aqcuafresca został piłkarsko wychowany na półwyspie apenińskim. - Gdyby nam ktoś podkradł takiego piłkarza, zaraz byśmy na nim wieszali psy - uważa Boniek.

Boniek uważa również, że krytycy nie powinni wrzucać Acquafresci do jednego worka z Rogerem, Edsonem, Vukoviciem i Arboledą ponieważ w przypadku piłkarza Cagliari jest zupełnie inaczej. Nie musi się stawać Polakiem ponieważ już nim jest.

Były zawodnik Romy wypowiedź kończy deklaracją, że już nie będzie się publicznie wypowiadać w tej sprawie. - Beenhakker powiedział, że to on jest selekcjonerem, a nie ja. Z jednej strony ma rację, ale z drugiej: czuje się zazdrosny czy co?

Acquafresca wybrał Włochy? Boniek: To nieprawda!

Dziekanowski: Nie wywiarajmy presji

Alarm we Włoszech! Polska chce pozyskać naszą gwiazdę