Radwańska w ćwierćfinale Indian Wells!

Agnieszka Radwańska awansowała do ćwierćfinału turnieju tenisowego w kalifornijskim Indian Wells. W 1/8 finału Polka pokonała po bardzo dramatycznym meczu Amerykankę Ashley Harkleroad 4:6, 6:2, 6:4. O półfinał zagra ze Swietłaną Kuzniecową, którą pokonała w styczniu na Australian Open. Relacja dziś, w Eurosport 2. Godzina 19:00
Radwańska znów pokazała, że ma nerwy ze stali. Harkleroad niesiona dopingiem własnych kibiców od początku była w niesamowitym natarciu. Wygrała pierwszego seta, prowadziła w drugim, prowadziła też w trzecim. Raz po raz przełamywała serwis Polki, ale mimo wysiłków nie dała rady jej pokonać. Radwańska za każdym razem mozolnie odrabiała stratę. W decydującym secie przegrywała 2:4, ale nie oddała potem Harkleroad już ani jednego gema. Trwający dwie i pół godziny horror w 1/8 finału zakończył się więc happy endem.

- To był trochę taki horror na własne życzenie, bo na początku Agnieszka rozdawała Amerykance sporo prezentów, ale w końcówce znów zagrała bardzo skoncentrowana i nie dała się pokonać - komentował po meczu Robert Radwański, ojciec i trener Agnieszki. - Na trybunach była bardzo gorąca atmosfera. Publiczność, a czasem nawet sędziowie, pchali Amerykankę do zwycięstwa, ale nic z tego nie wyszło - dodał Radwański.

Ćwierćfinał Indian Wells to kolejny wielki sukces 19-letniej polskiej tenisistki. Impreza w Kalifornii jest jednym z najbardziej prestiżowych turniejów świata. Pula nagród to 2,1 mln dol., gra niemal cała światowa czołówka. W najlepszej ósemce turnieju z taką obsadą Polka jest po raz trzeci. Największym osiągnięciem Radwańskiej pozostaje ćwierćfinał styczniowego Australian Open, a w tym roku była jeszcze w półfinale w Dausze, gdzie stawka też była piekielnie mocna.

O półfinał Radwańska miała grać w czwartek w nocy polskiego czasu z Rosjanką Swietłaną Kuzniecową, która dość łatwo pokonała w 1/8 finałłu Dunkę polskiego pochodzenia Caroline Wozniacki 6:2, 6:3. Mecz jednak odbędzie się w środę około godziny 19.00 naszego czasu. Kuzniecowa to numer trzy na świecie, ale Radwańska w ostatnim meczu ograła Rosjankę w styczniu na Australian Open. Wcześniej trzykrotnie górą była Kuzniecowa.

Bez względu na wynik ćwierćfinału, Radwańska zrobiła już kolejny krok ku ścisłej światowej czołówce. Za ćwierćfinał dostanie 115 pkt do rankingu WTA i 39 tys. dol. Premia punktowa sprawi, że Polka (WTA 19) w poniedziałek awansuje w okolicę 16. pozycji na świecie! Wyprzedzi bowiem Shahar Peer, która już odpadła z turnieju, oraz Węgierkę Agnes Szavay i Rosjankę Nadię Pietrową, które w Kalifornii w ogóle nie startowały.

W drodze do ćwierćfinału Radwańska nie pokonała żadnej wyżej notowanej tenisistki, ale to przywilej rozstawionej zawodniczki (Radwańska ma numer 10). A jak mówił niedawno Wojciech Fibak, sztuką jest też wytrzymanie presji i roli faworytki w spotkaniach ze słabszymi rywalkami, które dają z siebie wszystko i marzą o sprawieniu niespodzianki. Radwańska w Kalifornii pokonała kolejno Ukrainkę Mariyę Korytcewą (WTA 62), Chinkę Shuai Peng (WTA 54) i teraz Harkleroad (WTA 73).

Bezpośrednia relacja z meczu w stacji Erosport 2, dziś o godzinie 19:00

Czy Radwańska awansuje do półfinału?