Święto piłki na Śląsku

41 tysięcy kibiców obejrzy na Stadionie Śląskim 90. ligowe derby między Ruchem Chorzów a Górnikiem Zabrze.
Spotykają się 8. zespół w tabeli z 11., ale dla nikogo na Śląsku nie ma to znaczenia. Bo przecież grają rekordziści - Górnik i Ruch zdobyły łącznie 28 (14 + 14) tytułów mistrza Polski. Zainteresowanie jest niewiarygodne, padnie kilka rekordów: na mecz akredytowało się 429 dziennikarzy m.in. z Niemiec, Anglii i Irlandii, bo tam mieszkają kibice obu klubów. Z Niemiec część kibiców Ruchu i Górnika przyleci tym samym samolotem.

Jeszcze nigdy w historii nie zdarzyło się, żeby ligowy mecz polskiej ekstraklasy oglądało aż 12,5 tys. zorganizowanych kibiców gości. Aby przetransportować ich na stadion, PKP podstawi specjalne pociągi.

Porządku będą pilnowali m.in. nieumundurowani policjanci, którzy podczas meczu wmieszają się w tłum szalikowców z czułymi mikrofonami kierunkowymi, by kontrolować nawet rozmowy między nimi.

Oczywiście nie wszyscy fani z Chorzowa i Zabrza darzą się niechęcią. Miłosz Mleczko, 9-letni bramkarz z Chorzowa, którym interesuje się szkółka Manchesteru City, opowiada: - Górnik, a tak naprawdę boisko treningowe obok stadionu, to dla mnie bardzo ważne miejsce. Tam z trenerem Jerzym Machnikiem uczyłem się łapać piłkę. Potem grałem w Ruchu, ale tak naprawdę kibicuję obu klubom. Wybieram się na Stadion Śląski razem z tatą. Może będzie remis?

Lubański zaproszony przez Ruch

Przyjazd na mecz potwierdzili były premier Jerzy Buzek, były wicepremier Leszek Balcerowicz oraz minister sportu Mirosław Drzewiecki. Na trybunach usiądzie as Górnika sprzed lat Henryk Wieczorek, który dziś jest przewodniczącym rady miasta w Chorzowie. Będzie też legendarny snajper Górnika Włodzimierz Lubański, który strzelił Ruchowi w derbach aż 18 goli (dwa razy po cztery bramki w jednym meczu). Zaprosił go Ruch. Niektórzy koledzy z Górnika, choćby Stanisław Oślizło, obecny rzecznik prasowy, mają za złe Lubańskiemu, że po wyjeździe na Zachód nie interesuje się Górnikiem. Przed meczem zaśpiewa Doda.

- Myślę, że Ruch i Górnik wygrały już teraz, przed meczem. Świadczy o tym gigantyczne zainteresowanie derbami. Ruch na pewno dobrze zarobi na organizacji spotkania - mówi Dariusz Smagorowicz, przewodniczący rady nadzorczej SSA Ruch. - Górnik to dla mnie przede wszystkim... Allianz. Dobry sponsor, co nie oznacza, że nie będziemy mieć lepszego (śmiech). Podczas niedzielnego spotkania na pewno przeprowadzę wiele rozmów z potencjalnymi sponsorami - to będzie doskonały czas i miejsce.

- Ruch to prawdziwa piłkarska firma. Ma tyle samo tytułów co Górnik. Jego obecna polityka transferowa ma doprowadzić do utrzymania i tak pewnie się stanie. Trener Radolsky zbudował charakterny zespół - uważa szkoleniowiec Górnika Ryszard Wieczorek. Byle jaki gol Jankowskiego

Derby Śląska mają 52 lata. Pierwszy spotkanie odbyło się na stadionie Górnika 18 marca 1956 r. To był debiut Górnika w ekstraklasie. Pierwszy gol padł w 10. minucie, zdobył go napastnik zabrzan Edward Jankowski. "Kierownik ataku Jankowski należał w tym meczu do tzw. wszędobylskich" - pisał sprawozdawca. Nie była to jednak piękna bramka: "Jankowski z dwóch metrów wyłuskał piłkę z grząskiej topieli i posłał do siatki". Pierwszego gola dla Ruchu zdobył 17 minut później Henryk Alszer. Górnik wygrał 3:1.

A potem dramatów, emocji, zaskakujących zwrotów nie brakowało. Zdarzyło się po meczu w Zabrzu, kiedy Ruch przegrał, że kopalniana orkiestra zagrała gościom marsz żałobny. Po przegranym spotkaniu prezes Górnika wyzywał w szatni swoich piłkarzy od baranów, a prezesowi Ruchu kazał się wynosić ze stadionu.

Zdarzyło się, że kasjer przed jednym ze spotkań przekazał kibicom rywala 2 tys. biletów, a potem opowiadał, że ci kupili jedynie 50, a resztę podrobili i w kilka tysięcy przyjechali na stadion. Kiedyś emocji nie wytrzymał arbiter i już po kilkunastu minutach karetka odwiozła go na oddział intensywnej terapii Wojewódzkiego Ośrodka Kardiologii.

Hajto miał strzelić, ale nie strzeli

Oba zespoły są gotowe do gry. Wczorajszy dzień "Niebieskich" był opatrzony klauzulą "ściśle tajne". Udało nam się jednak dowiedzieć, że rano zespół zaliczył jeszcze dodatkowy trening na Śląskim, a potem wyjechał na minizgrupowanie. Trener kazał piłkarzom wyłączyć telefony komórkowe. - Rzadko wyjeżdżamy gdzieś przed meczami. Każde spotkanie w lidze bardzo chce się wygrać, ale to z Górnikiem jednak bardziej - mówi Wojciech Grzyb, kapitan chorzowskiej drużyny. Dla niego to wyjątkowe spotkanie. - Z Górnikiem grałem pewnie z dziesięć razy, ale nigdy w Chorzowie w barwach Ruchu. O tym, że to najważniejszy z rywali, wiem od dziecka, gdy przychodziłem na stadion z tatą. Jeżeli zagram w niedzielę, to będzie dla mnie mecz życia! Pewnie, że nie będzie decydował o mistrzostwie czy Pucharze Polski, ale kto z nas grał dla 40 tysięcy fanów? - pyta Grzyb. W Ruchu nie zagra kontuzjowany napastnik Remigiusz Jezierski.

W Zabrzu wszyscy żałują, że zawieszony jest filar defensywy Tomasz Hajto, który w ostatnim meczu z Lechem dostał żółtą kartkę. A jeszcze kilkanaście dni temu, podczas zgrupowania w Hiszpanii, Hajto wyobrażał sobie, jak strzela gola w 94. minucie. Nie strzeli. Do drużyny wracają przeziębieni Jerzy Brzęczek i Piotr Madejski. Górnik ostatnie godziny przed meczem spędzi na zgrupowaniu pod Gliwicami.

Dla Gazety

Antoni Piechniczek senator RP, były piłkarz Ruchu, były trener GórnikaJestem w dość niezręcznej sytuacji, bo przecież byłem związany z oboma klubami. Obecnie bardziej punktów potrzebuje Ruch, który wciąż walczy o utrzymanie. Górnik jest mocniejszy i na pewno nie spadnie. Dlatego typuję 2:1 dla chorzowian.

Władysław Żmudabyły trener Ruchu i GórnikaChciałbym, żeby obie drużyny zagrały widowiskowo. Ostatnio napisałem tekst w "Trenerze" pod tytułem "Skuteczność a widowiskowość gry". Więcej odwagi! Nie dajmy się zwariować. Punkty są ważne, ale nie mogą zabijać radości z gry. System 1-4-5-1 jest dla mnie nie do przyjęcia. Gdzie nas zaprowadzi gra jednym napastnikiem? Gorzej, że na taki system stawiają też trenerzy drużyn juniorskich. To grube nieporozumienie.

Andrzej Zydorowicz - były komentator piłkarskiSzanse obu drużyn są równe z lekką przewagą Górnika. Dlatego typuję 2:1 dla zabrzan. Największym wygranym tego meczu będzie publiczność. Poziom oprawy może przewyższyć to, co będzie się działo się na boisku.

not. ksb, tod

Próbowaliśmy się dowiedzieć, jaki rezultat typuje prof. Zbigniew Religa, zagorzały kibic Górnika. W jego biurze poselskim poinformowano nas jednak, że jest bardzo zajęty i będzie miał czas obstawić wynik w... poniedziałek.

Liczby Wielkich Derbów Śląska1 - tylu zawodników, którzy znajdują się w obecnych kadrach Ruchu i Górnika, grało w poprzednich WDŚ rozegranych w Chorzowie (3 sierpnia 2002 r.). Piotr Gierczak, zabrzański pomocnik, to także jedyny piłkarz, który już zdobywał gole w WDŚ i w niedzielę będzie mógł powiększyć swój dorobek (Hajto, strzelec zwycięskich bramek dla Górnika jesienią i przed... 12 laty w Zabrzu, będzie pauzował za żółte kartki).

7 - tyle razy WDŚ rozegrano na Stadionie Śląskim; bilans tych spotkań to cztery zwycięstwa Ruchu, remis i dwa zwycięstwa Górnika, bramki - 12:9 dla chorzowian

8 - tyle bramek dla Ruchu w WDŚ strzelił Bronisław Bula, po siedem goli dla chorzowian zdobyli Edward Herman i Krzysztof Warzycha

12 - tyle lat temu Górnik ostatni raz wygrał z Ruchem w Chorzowie

18 - tyle bramek dla Górnika w WDŚ strzelił Włodzimierz Lubański, 12 goli dla zabrzan zdobył Ernest Pohl, osiem - Edward Jankowski

31 - tyle lat temu doszło do ostatniego meczu Ruch - Górnik w I lidze na Stadionie Śląskim. Tamte remisowe (1:1) derby odbyły się 25 września 1977 r. i obejrzało je 35 tys. ludzi

48 000 - tyle wynosi średnia frekwencja na WDŚ rozegranych na Stadionie Śląskim

80 000 - tylu kibiców obejrzało mecz Ruch - Górnik na Stadionie Śląskim, który rozegrano na zakończenie sezonu 1967/68 (23 czerwca 1968 r.) - to rekord frekwencji WDŚ. Dzięki zwycięstwu 3:1 chorzowianie zdobyli mistrzostwo Polski, przełamując pięcioletnią serię zabrzan. Trzy dni później na tym samym obiekcie, ale w obecności jedynie 8 tysięcy widzów Górnik zrewanżował się Ruchowi i wygrał 3:0 w finale Pucharu Polski

Ruch - GórnikBilans ogólny w I lidze

89 meczów, 36 zwycięstw zabrzan, 30 remisów, 23 wygrane chorzowian, bramki - 131:98 dla Górnika

Bilans I-ligowych spotkań w Chorzowie44 mecze, 20 zwycięstw gospodarzy, 14 remisów, 10 wygranych gości, bramki - 64:48 dla Ruchu