Niesiołowski: Lis w TVP to jak Kotecka w PO

- Działania Andrzeja Urbańskiego, mające na celu wykazać po przegranych wyborach, że jest on pluralistą są żałosne - powiedział portalowi Gazeta.pl Stefan Niesiołowski (PO). A o przyjęciu Tomasza Lisa do TVP mówi - Tak samo Patrycja Kotecka mogłaby przystąpić do PO jako zwolenniczka programu ekonomicznego Platformy.


Wicemarszałek Sejmu Stefan Niesiołowski był gościem portalu Gazeta.pl. Pytany o ocenę ostatnich posunięć kadrowych prezesa TVP Andrzeja Urbańskiego stwierdził: - To są żałosne działania.

Niesiołowski negatywnie ocenia zapowiadane pojawienie się w ramówce TVP2 programu Tomasza Lisa. - Jeżeli Urbański sądzi, że dzięki takim posunięciom zostanie na stanowisku, to tak samo Kotecka może przystąpić do Platformy jako zwolenniczka programu ekonomicznego PO - podsumował Niesiołowski.

W rozmowie w TVN 24 wicemarszałek Sejmu powiedział, że Urbański oraz prezes Polskiego Radia Krzysztof Czabański i wiceprezes Polskiego Radia Jerzy Targalski działali w interesie jednej partii i "dawno powinni odejść". - Ci ludzie się skompromitowali i nie powinni już żadnych funkcji w wolnej Polsce pełnić - powiedział Niesiołowski.

Platforma Obywatelska przygotowuje projekt ustawy, która miałaby ograniczyć kompetencje Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji i pozwolić zwolnić Urbańskiego, Czabańskiego oraz Targalskiego.