Borowski: Tusk znowu ulega Kościołowi

To nieprawda, że w budżecie nie ma pieniędzy na refundację zapłodnień metodą in vitro. To zwykły wykręt ze strony premiera - mówił w Poranku Radia TOK FM Marek Borowski. Według lidera LiD-u, odmowa refundacji tych zabiegów to kolejne ustępstwo premiera wobec Kościoła.


Borowski powiedział, że w krajach, które stosują refundację, wydatki na ten cel są bardzo niewielkie. - To rząd 0,1-0,2 proc. budżetu dla całej służby zdrowia. Marek Balicki, który przygotował w tej sprawie pewne rozwiązania i zrobił wyliczenia, wykazał, że w Polsce mogłaby to być kwota rzędu 90 mln zł rocznie. A na służbę zdrowia wydajemy czterdzieści kilka mld - powiedział Borowski, podkreślając, że - jak w przypadku wszystkich świadczeń medycznych - refundacja kosztów zabiegów in vitro również powinna podlegać pewnym ograniczeniom.

- Zatem stwierdzenia, że nie ma pieniędzy jest zwykłym wykrętem, a w przypadku Donalda Tuska to ustąpienie po raz kolejny Kościołowi - ocenił Borowski. - I trzeba powiedzieć, że ten wizerunek polityka liberalnego i europejskiego, który Tusk wytworzył przed wyborami, doznał uszczerbku - dodał. Jak podkreślił, problem tego, czy na metodę in vitro będzie stać tylko najbogatszych, to - podobnie jak kwestia aborcji - sprawa podstawowa.

Borowski pochwalił premiera za to, że powiedział, jaki jest stosunek rządu do refundacji zapłodnień in vitro.- Dobrze, że powiedział wyraźnie, ale źle, że powiedział to, co powiedział - stwierdził lider lewicy.