Co tanieje dzięki kursowi dolara

Dzięki rekordowo słabemu dolarowi tanieje odzież i obuwie. Natomiast sprzedawcy elektroniki niespecjalnie obniżają ceny - podaje ?Rzcepospolita?.
Kurs najważniejszej waluty świata, spada po równi pochyłej. Zdaniem wielu ekonomistów nieprędko się zatrzyma. Obecnie za euro trzeba zapłacić 1,46 dolara, a niebawem będzie to nawet 1,5. Ta sytuacja powoduje, że prawdopodobnie niedługo w Polsce za dolara będziemy płacić niewiele ponad 2,4 zł. A jeszcze rok temu amerykańska waluta była o ponad 25 proc. droższy - czytamy w ?Rzeczpospolitej?

Najwięcej na osłabieniu dolara skorzystają importerzy. Ze stref dolarowych pochodzi aż jedna trzecia polskiego importu. Zdecydowaną większość stanowią surowce (ropa i gaz z krajów WNP), maszyny, urządzenia, odzież (z Azji). Nawet kilkunastoprocentowe obniżki cen deklarują producenci odzieży.

Dotyczy to również branży obuwniczej.

- Buty z kolekcji zimowej są nawet 10 proc. tańsze niż rok temu i osłabiający się dolar ma tu kluczowe znaczenie - mówi Mariusz Gnych, członek zarządu NG2, największego sprzedawcy obuwia w Polsce znanego np. z marki CCC. - Jako firma korzystamy na wahaniach kursu nieco mniej, ponieważ podpisując duże kontrakty, staramy się przed nimi zabezpieczyć, co w przypadku spadku dolara powoduje koszty finansowe, natomiast w sytuacji wzrostu gwarantuje stabilne ceny zakupu - dodaje. Na razie słabnący dolar nie przekłada się jednak na spadek cen sprzętu elektronicznego.

- Produkowane w Chinach produkty AGD i RTV są kontraktowane z minimum półrocznym wyprzedzeniem, dlatego późniejsze spadki walut nie mają znaczącego wpływu na ostateczną cenę sprzedaży do odbiorcy - mówi Krzysztof Boufał, wiceprezes hoopla.pl, jednego z największych sklepów internetowych z elektroniką.

Natomiast ceny surowców, również rozliczanych w dolarach, na całym świecie rosną. Dlatego w tym przypadku efekt osłabiającego się dolara polegał głównie na utrzymaniu stabilnych cen.