"The Wall Street Journal" w końcu sprzedany

Po raz kolejny Rupert Murdoch dostał to, czego chciał. Do jego imperium dołączył jeden z najbardziej prestiżowych dzienników na świecie.
Gdy jesienią zeszłego roku odwiedziłem siedzibę koncernu News Corp. na Avenue of the Americas w Nowym Jorku na większości biurek widziałem dwa tytuły: "New York Post" oraz "The Wall Street Journal". Wówczas nic je nie łączyło. Pierwszy to prawie nieznany czytelnikom poza USA brukowiec rotrząsający problemy Britney Spears czy Paris Hilton. Drugim jest czytany na całym świecie renomowany dziennik ekonomiczny mający na koncie niejednego Pulitzera. "Jak można łączyć te dwie lektury?" - zastanawiałem się, krążąc w tym wielkim biurowcu. Od środy obie gazety łączy osoba tego samego właściciela - 76-letniego Ruperta Murdocha.

Po kilku miesiącach ciężkiej walki i przekonywania udziałowców udało mu się przejąć spółkę Dow Jones & Co., do której poza "The Wall Street Journal" należą m.in. tygodnik finansowy "Barron's", agencja informacyjna Dow Jones Newswires oraz internetowy serwis giełdowy MarketWatch.com. Magnat zapłacił 5 mld dol., czyli o ponad 65 proc. więcej, niż firma była warta na nowojorskiej giełdzie pod koniec kwietnia. Mimo to większościowy udziałowiec - rodzina Bancroftów, która przez 105 lat broniła niezależności gazety - nie mógł podjąć decyzji do ostatniej chwili. Klan postrzegał Murdocha jako człowieka, który nie waha się wykorzystywać media we własnych celach. Przeciwko transakcji opowiedziały się dziennikarskie związki zawodowe, a "The Wall Street Journal" opublikował kilka krytycznych tekstów na temat szefa News Corp. Przypomniano mu m.in. układy z władzami Chin oraz wywieranie nacisku na redakcję brytyjskiego dziennika "The Times", również należącego do imperium Murdocha.

Magnat starał się uspokoić Bancroftów, oferując im gwarancje niezależności redakcyjnej tytułu. Skutecznie. Zgodnie z umową sprzedaży zatwierdzoną przez zarządy i rady nadzorcze obu spółek nad niezależnością mediów Dow Jones & Co. ma czuwać pięcioosobowy komitet, do którego weszli m.in. Louis Boccardi (były prezes agencji informacyjnej Associated Press) i Jack Fuller (były prezes Tribune Co.). Ponadto do rady nadzorczej News Corp. wejdzie członek rodziny Bancroftów lub osoba zatwierdzona przez obie strony.

- Chcę złożyć Bancroftom moje podziękowania i zapewnienia, że nasza firma i moja rodzina będą równie silnymi strażnikami [gazety] - oświadczył Murdoch w środę. Transakcja ma być sfinalizowana w czwartym kwartale tego roku.

?Mamy nadzieję, że nasi nowi właściciele będą zawsze wymagali od nas dochowania wierności wielkiej ambicji Dowa i Jonesa, założycieli gazety: ?We wszystkich sprawach pierwsi i w wielu sprawach jedyni ?? - napisał w liście do czytelników L. Gordon Crovitz, wydawca ?The Wall Street Journal?.

Imperium 76-letniego Ruperta Murdocha obejmuje m.in. telewizję Fox, wytwórnię filmową 20th Century Fox oraz największy serwis społecznościowy na świecie MySpace.com. W Polsce należą do niego TV Puls oraz firma reklamy zewnętrznej News Outdoor Poland. Jednym z jego najnowszych projektów jest telewizyjny kanał ekonomiczny Fox Business Network, który ma ruszyć 15 października. Tytuły ekonomiczne oraz agencja należące do Dow Jones & Co. wzmocnią to przedsięwzięcie.

Z kolei "The Wall Street Journal" ma umowę z polską filią niemieckiego koncernu Axel Springer, na mocy której użycza swojej marki sekcji gospodarczej "Dziennika".