Opos rozłożony na geny

Naukowcy odczytali genom pierwszego torbacza - oposa (Monodelphis domestica ). Doszukali się w jego materiale genetycznym około 18-20 tys. genów zapisanych na 3,4 mld par zasad (cegiełek budujących DNA).
Torbacze takie jak oposy, kangury czy wombaty, w odróżnieniu od ssaków łożyskowych (w tym człowieka), rodzą młode na bardzo wczesnym etapie rozwoju. Żeby przeżyć, małe musi przepełznąć do torby matki i przyczepić się do jej sutka. W ten sposób, dyndając u piersi, torbacze rosną i rozwijają się. Zdumiewające jest to, że te maleństwa, będące niewiele więcej niż otworem gębowym i jelitami, są w stanie przetrwać bez układu odpornościowego w "brudnym" środowisku.

Jak to robią? To pytanie, na które chcą odpowiedzieć naukowcy, studiując ich geny. Chcą również doszukać się genetycznych różnic między tymi zwierzętami a nami. Odkryć te miejsca, które nie zmieniły się w toku ewolucji (są chronione, a zatem ważne). Z analizy DNA wynika, że najwięcej zmian oposy mają nie w genach, ale we fragmentach DNA, które regulują ich aktywność. 20 proc. instrukcji, jak zarządzać genami, pojawiło się w materiale ludzkim już po rozejściu się przodka człowieka i oposa.

Wyniki badań publikuje najnowsze wydanie tygodnika "Nature".