Kamerun: wrak Boeinga 737 odnaleziono 10 km od lotniska

Wrak kenijskiego Boeinga 737 został odnaleziony na mokradłach w południowo-zachodnim Kamerunie, około 10 kilometrów od lotniska w Douali, skąd wystartował samolot. Na miejsce katastrofy ekipy poszukiwawcze zostały naprowadzone przez rybaków, którzy poinformowali o odgłosach katastrofy, które słyszeli.
Przedstawiciel kameruńskiego rządu powiedział, że nie ma informacji, aby ktokolwiek ocalał z katastrofy kenijskiego Boeinga. "Teraz nie możemy powiedzieć, czy ktokolwiek przeżył. Dostęp do miejsca (katastrofy) jest bardzo trudny" - powiedział dziennikarzom kameruński minister stanu ds. administracji lokalnej i decentralizacji Marafa Hamidou Yaya. "Rozpoczynamy nową bolesną fazę. Nasze zadanie będzie teraz cięższe, zadanie wydobywania ciał" - wyjaśnił.

Wrak samolotu odnaleziono w odległości ok. 10 km od Duali, skąd wystartował samolot - poinformował Thomas Sobakam, szef stacji metereologicznej lotniska w Douala. Obecnie prowadzone są poszukiwania, czy wśród ofiar znajdują się jakieś żywe osoby. Na pokładzie samolotu było 105 pasażerów i 9 członków załogi. Samolot stracił łączność radiową z wieżą lotów około 11 do 13 minut po starcie.

Poszukiwania początkowo ogniskowały się niedaleko miasta Lolodorf, około 140 km od Douali. Akcję, gdzie spodziewano się odnaleźć wrak, utrudniał teren, porośnięty gęstym, niedostępnym lasem oraz silne opady i mgła. Po otrzymaniu informacji od rybaków mieszkających niedaleko lotniska Douala o odgłosach katastrofy w momencie, kiedy samolot miał awarię, sprawdzono te informacje i natrafiono na szczątki poszukiwanego od dwóch dni samolotu. - Na miejsce katastrofy naprowadzili nas rybacy - powiedział Sobakam. To było tak blisko, że gdyby z samolotu unosił się dym lub pojawiły się płomienie, moglibyśmy dostrzec wrak z lotniska - mówił.

Samolot ze 114 osobami na pokładzie rozbił się w nocy z piątku na sobotę krótko po starcie z lotniska w Duali, w Kamerunie. Maszyna leciała do stolicy Kenii, Nairobi.

Radio, które kilka godzin temu informowało o znalezieniu wraku, co następnie dementowało, powołało się na grupę kryzysową powołaną przez premiera Kamerunu.