Zarąbiste buhaje z Samoobrony

?Kobiety niepiękne, aby zyskać szansę na seks i zdrową prokreację, muszą jurnym samcom oddawać się bezwarunkowo i niezwłocznie. Jeśli im się uda i dostarczą partnerowi wiele przyjemności, mogą liczyć na lepsze traktowanie i przejawy wdzięczności? - można przeczytać w czasopiśmie rozdawanym na ostatniej konwencji Samoobrony
"Forum Psychologiczne", czyli "Akademicki Magazyn Intelektualnej Elity", działacze z całej Polski dostawali w sobotę razem z biało-czerwonymi krawatami, kalendarzami ze zdjęciem Andrzeja Leppera i programem Samoobrony. Na okładce twarze liderów koalicyjnych partii i pytanie: "Zamach stanu. Kto chce zniszczyć koalicję?".

W środku dużo ciekawych tekstów, choćby "Czy izraelski Mossad uczestniczył w spisku przygotowującym atak na WTC 11 września?".

Największe wrażenie zrobił na mnie jednak ozdobiony zdjęciami damskich pup i biustów tekst Marka Łypa "Westchnienia białogłów", z nadtytułem "Dywagacje o zarąbistym buhaju". W historię Łyżwińskiego, "buhaja rozpłodowego Samoobrony", i Anety Krawczyk bronionej przez "anorektyczną prawniczkę" autor wplata refleksję nad epoką Jana Kochanowskiego.

Wtedy "nikomu do głowy nie przychodziło, by skazywać za molestowanie seksualne mężczyznę, który ulegał seksualnej prowokacji niewiasty". Był to czas "realnego szacunku dla życia i naturalnych potrzeb człowieka", zrozumienia "naturalnego ustępstwa ducha na rzecz niedoskonałego, ale za to pożądliwego ludzkiego ciała".

"Czy wolno nam dopuszczać, by normalne zachowania prokreacyjne i będące ich skutkiem naturalne ograniczenia wolnej woli przedstawiane były jako poniżające, gorszące, a może nawet przestępcze?" - pyta Łyp. "Rozbuchanego pana Łyżwińskiego" poucza, że lepiej było zrobić z Anety Krawczyk "najzwyklejszą utrzymankę". "Widocznie nadmiar testosteronu zablokował u niego procesy myślowe".

Całkiem serio Łyp pisze: "Jako społeczeństwo utraciliśmy naiwność społeczności pierwotnych, w których kontakty seksualne były orgiastyczne i spontaniczne, a kobiety cenione były za płodność. Współżyły z mężczyznami, zachodziły w ciążę i rodziły dzieci, a mężczyźni czuli się solidarnie ich ojcami, bowiem nie znając mechanizmów zapłodnienia, nie wyrokowali o tym, kto może być faktycznym dawcą dziecięcych genów. Im mężczyzna był potężniejszy i zamożniejszy, tym więcej od niego wymagano na rzecz wspólnych dzieci. Układ był prosty i warto by dołożyć nieco starań, aby pierwotne mechanizmy prokreacyjne zostały przywrócone i nadal chroniły nasz gatunek".

Morał: "Niech prawo będzie prawem, ale dbajmy o to, aby nie było stawiane ponad prawami natury" - pisze Łyp.

Na konwencji Samoobrony dziennikarka, która zadała Andrzejowi Lepperowi pytanie o aferę "praca za seks", usłyszała z sali. - Szkoda, że pani nie zgwałcili! (później wicepremier za to przepraszał).

W "Forum Psychologicznym" jest też sporo wywiadów z politykami Samoobrony. Np. z szefem łódzkiego Radia Parada Krzysztofem Kubasiewiczem o etyce dziennikarskiej i sukcesie Andrzeja Leppera. "Kto rządzi światem?" - pyta sam siebie Kubasiewicz. I wylicza: "Kościół, diaspora żydowska, kapitały: wytwórnie filmów, muzyka, światowa lewica, Rosja - wielka potęga, Chiny, które rozwijają się gospodarczo i politycznie, Japonia". Lepper - "wytrawny polityk" - wie, że z potęgami światowymi nie wygra, więc z nimi nie walczy.

Dla odprężenia krzyżówka. Pytania fachowe, np.: "Nadmierna, chorobliwa aktywność seksualna kobiet, niekoniecznie spowodowana faktycznym wzrostem popędu". Ale warto. Nagrodą jest butelka wina Monsignore sygnowanego przez ks. prałata Henryka Jankowskiego (Człowiek Roku 2004 "Forum Psychologicznego" w dziedzinie duchowości).

"Forum Psychologiczne" wydaje Europejska Akademia Psychologii Integracyjnej z Łodzi. Blisko współpracuje z propagującą antysemityzm Międzyregionalną Akademią Kadr z Kijowa - od której czołowi działacze Samoobrony dostają honorowe tytuły naukowe. "Forum" też dba o Samoobronę. Przyznało tytuł Człowieka Roku 2006 minister pracy z Samoobrony Annie Kalacie już po czterech miesiącach jej urzędowania.

Pismo ma 140 stron, papier kredowy, nakład 15 tys. egz. Cena: 18,90 zł. W sobotę dla uczestników konwencji Samoobrony było gratis.

*PS W "Forum" sporo można poczytać o "Gazecie". Oto najprzychylniejszy chyba cytat: "Wojna psychologiczna jako żywo przypominająca pranie mózgu jest tym groźniejsza, że odbywa się w białych rękawiczkach. W takim np. ?Fakcie ? przynajmniej wszystko jest jasne - odwołanie się do psychologii tłumu, grubymi nićmi szyta gra na emocjach. Podejrzanemu o morderstwo jeszcze nikt nic nie udowodnił, a ?Fakt ? już krzyczy na pierwszej stronie: ?Śmierć dla bydlaka! ?. W ?Wyborczej ? nic z tych rzeczy. Tam króluje elegancja, salonowe maniery, poprawność polityczna. A język? Piękna polszczyzna, jaką dzisiaj na co dzień mówią już chyba tylko potomkowie przedwojennego ziemiaństwa i inteligencji. A cele? Takie same - tylko ukryte".