Gosiewski będzie przesłuchany ws. Włoszczowy?

Przemysław Gosiewski może być wkrótce przesłuchany w charakterze świadka w śledztwie w sprawie budowy peronu kolejowego na stacji Włoszczowa Północ.
Sławomir Mielniczuk rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Kielcach powiedział, że do przesłuchania może dojść za dwa lub trzy tygodnie, kiedy śledztwo będzie dobiegało końca. Do tej pory prokuratura przesłuchała kilka i zamierza przesłuchać kilkanaście osób. Od wyników tych przesłuchań będzie zależało, czy i w jakim zakresie może być przesłuchiwany Przemysław Gosiewski.

Zeznania złożyli już, między innymi przedstawiciele zarządu kolejowych spółek, ówczesny burmistrz Włoszczowy Józef Grabalski oraz starosta włoszczowski Zbigniew Krzysiek.

Minister Przemysław Gosiewski powiedział Radiu Kielce, że nie boi się przesłuchania i jak tylko otrzyma wezwanie to stawi się w wyznaczonym terminie. Wyraził przekonanie, że w trakcie inwestycji nie było naruszenia prawa. Dodał, ze według niego jest ona zarówno potrzebna społecznie, jak i dla PKP.

Śledztwo, które wszczęto, jest na razie prowadzone w sprawie, a nie przeciwko konkretnym osobom. Ma ono przede wszystkim wyjaśnić, czy budowa peronu naraziła na straty kolejowe spółki. Peron na stacji Włoszczowa Północ na Centralnej Magistrali Kolejowej został oddany do użytku w październiku ubiegłego roku. Koszt budowy wraz z modernizacją tego odcinka torów kosztował 3 miliony złotych, sam koszt budowy peronu wyniósł natomiast 900 tysięcy złotych.