Okulistka przyłapana na piciu znowu leczy

Znana okulistka przyłapana na przebywaniu w szpitalu po pijanemu dziś znów przyjmowała pacjentów. Ariadna G., szefowa katowickiej kliniki okulistycznej po wytrzeźwieniu i przesłuchaniu przez policję wróciła do pracy. Reporterka Radia Tok FM Daria Klimza-Stępień rozmawiała z pacjentem, którego po południu przyjęła w swoim gabinecie Ariadna G.
Posłuchaj pacjenta Ariadny G.

W czasie dzisiejszego przesłuchania lekarka przyznała się, że przebywała na terenie szpitala pod wpływem alkoholu. Twierdzi jednak, że nie przyjmowała pacjentów, tylko wykonywała czynności administracyjne.

Jeśli jej wersja się potwierdzi - Adrianie G. grozi wyrzucenie z pracy i postępowanie przed sądem grodzkim. Jeśli jednak okaże się, że leczyła po pijanemu - wówczas stanie przed sądem karnym i za narażenie pacjenta na niebezpieczeństwo utraty zdrowia może na 8 lat trafić do więzienia.

Profesor Ariadna G. to znakomitość polskiej okulistyki. Na wizytę u niej trzeba czekać nawet kilka miesięcy. Wczoraj po godz. 13 okulistka została zatrzymana przez policję. Była pod wpływem alkoholu. Przeprowadzone jeszcze w szpitalu badanie alkomatem wykazało u niej 0,87 promila w wydychanym powietrzu.

Jak pisze Marcin Pietraszewski z "Gazety Wyborczej" ( przeczytaj >>), Ariadna G. po wczorajszym przesłuchaniu prosto z komendy słynna okulistka pojechała do Śląskiej Akademii Medycznej, gdzie spotkała się z oczekującymi na wyjaśnienia prorektorami. Nieoficjalnie wiadomo, że przedstawiona im wczoraj przez profesor wersja wydarzeń była diametralnie różna od tej, jaką przedstawiły policja i media.

- Zwróciliśmy się do komendy o oficjalną informację na temat okoliczności i powodów zatrzymania pani profesor - stwierdziła Izabela Życzkowska, rzecznik prasowy ŚAM.

W przyszłym tygodniu Śląska Izba Lekarska powoła specjalną komisję, która wyda ocenę co do zdolności wykonywania przez profesor Ariadnę G.-Ł. zawodu lekarza. Jeżeli stwierdzi, że ma ona problem z alkoholem, może ją wysłać na leczenie lub nawet zakazać przyjmowania pacjentów.