M. Jackson za 3,5 tys. dolarów

Gwiazdor muzyki pop Michael Jackson przyleciał w niedzielę do Japonii. Spotka się tam ze swoimi fanami, którzy za możliwość spędzenia z gwiazdą jednej minuty musieli zapłacić 3,5 tysiąca dolarów.
Jackson zaszczyci we wtorek swoją obecnością konkurs artystyczny w Tokio, zorganizowany przez jego wielbicieli. Bilet na imprezę, którego posiadacz będzie mógł spędzić w towarzystwie muzyka aż jedną minutę, kosztował 3,5 tysiąca dolarów. Największa atrakcja czeka jednak na zwycięzców konkursu, którzy zostaną zaproszeni do stołu piosenkarza, by w jego towarzystwie spożyć przygotowaną specjalnie na tę okazję "przekąskę".

Wciąż nie wiadomo, czy podczas przyjęcia Jackson zgodzi się wystąpić przed mikrofonem. Organizatorzy nie chcieli też ujawnić, czy za swoją obecność gwiazdor otrzyma jakiekolwiek honorarium.

Wizyta w Japonii to pierwsze publiczne wystąpienie 48-letniego muzyka od czasu oczyszczenia go z zarzutów o molestowanie dzieci w 2005 roku. Po zakończeniu procesu Jackson przeprowadził się do Bahrajnu. Mieszkał także we Francji i Irlandii. Ostatni raz piosenkarz pojawił się na scenie w listopadzie 2005 roku podczas "World Music Awards". Rozczarował wtedy fanów śpiewając tylko część utworu "We are the world", podczas gdy wszyscy spodziewali się jego największego przeboju "Thriller".