Prawnicy: Kaczyński i Dorn źle interpretują prawo

Hanna Gronkiewicz - Waltz wcale nie straciła mandatu z mocy prawa - twierdzą zgodnie konstytucjonaliści. To komentarz do wypowiedzi premiera Jarosława Kaczyńskiego i wicepremiera Ludwika Dorna, według których prezydent Warszawy przestała pełnić funkcję w dniu gdy upłynął termin złożenia oświadczenia majątkowego jej męża.
- To już przekroczyło granice absurdu - tak wypowiedzi premiera i wicepremiera komentuje wybitny konstytucjonalista profesor Piotr Winczorek. - Żeby Hanna Gronkiewicz- Waltz straciła mandat musi być w tej sprawie uchwała Rady Warszawy. Może ją zastąpić decyzja wojewody, ale do czasu gdy jej nie ma Hana Gronkiewicz-Waltz jest prezydentem miasta - mówi Winczorek.

Według byłego prezesa Trybunału Konstytucyjnego prof. Marka Safjana, interpretacja przepisów, jaką stosują Jarosław Kaczyński i Ludwik Dorn, jest niedopuszczalna. - Nie można interpretować prawa, biorąc pod uwagę tylko jego literę. Prawo przecież czemuś ma służyć. Oświadczenia majątkowe służą kontroli majątku samorządowców - mówi Safjan. A żeby go ocenić potrzebne są oświadczenia obojga małżonków. Złożenie więc obu oświadczeń jednocześnie, a przez to spóźnienie się z jednym z nich o kilka dni, nie ma znaczenia.

Safjan: To pułapka prawna

Poza tym, zdaniem prof. Safjana, dwa różne terminy na złożenie oświadczeń przez małżonków to pułapka prawna. Trybunał Konstytucyjny już stwierdzał, że prawo nie może zawierać pułapek dla jego użytkowników, bo to niezgodne z konstytucją.

Zdaniem obu profesorów jest bardzo prawdopodobne, że Trybunał Konstytucyjny uzna przepisy ordynacji wyborczej za niezgodne z konstytucją i uchyli je. A sprawa może trafić do trybunału na przykład z inicjatywy sądu do którego chce się odwołać Hanna Gronkiewicz-Waltz w razie pozbawienia jej mandatu. Sąd może spytać trybunał o wykładnię prawa. Może też skierować sprawę do trybunału grupa posłów, ale wtedy wyrok sądu może zapaść przed wyrokiem trybunału i można sobie wyobrazić, że Hanna Gronkiewicz-Waltz sprawę przegra. Co wtedy?

Tu prawnicy nie są zgodni. Zdaniem prof. Safjana nawet w takiej sytuacji możliwy jest jej powrót na stanowisko. Według art. 190 ust 4 konstytucji decyzja trybunału o niezgodności przepisów z ustawa zasadniczą, otwiera furtkę do odwołania się od prawomocnych wyroków sądowych wydanych na podstawie tych przepisów. Prof. Winczorek uważa jednak, że jeśli do Warszawy wkroczy komisarz, nie będzie już mowy o powrocie prezydent Gronkiewicz-Waltz, chyba, że wygra następne wybory.