MEN: Informacje o ciążach uczennic do prokuratury

PRZEGLĄD PRASY. Minister edukacji Roman Giertych chce, by szkoły informowały prokuraturę o ciążach uczennic, które nie ukończyły 15 lat - podaje "Rzeczpospolita".
- Problem szkolnych ciąż jest większy niż sądziliśmy. Wymaga szybkiej reakcji. Wkrótce przedstawimy program wspierania uczennic w ciąży i przeciwdziałania problemowi - powiedział Giertych.

- Niepokojące są zwłaszcza sygnały o ciążach dziewczynek poniżej 15 lat. Współżycie z osobami w tym wieku jest karane, te ciążę pochodzą z przestępstwa - powiedział Giertych. Jak dodał, MEN zajmie się problemem, a dyrektorzy powinni informować o takich przypadkach prokuraturę.

MEN otrzymało już raporty szkół o ciążach uczennic. Najwięcej ciężarnych uczennic chodzi do techników. lecz coraz częściej zdarzają się one w podstawówkach.

Giertych przeciw edukacji seksualnej

Seksuolodzy apelują, by wprowadzić do szkół wychowanie do życia w rodzinie, na co jednak nie zgadza się MEN. - W krajach , gdzie je wprowadzono, tylko wzrosła liczba ciąż - uważa Giertych. Jak dodał, szkoły muszą jednak uczyć, że nie można zbyt wcześnie rozpoczynać współżycia seksualnego.

Kilka tygodni temu MEN nakazało dyrektorom sporządzenie raportów o liczbie ciężarnych uczennic w ich szkołach. Giertych nie chciał danych GUS ani Ministerstwa Zdrowia, gdyż chce mieć własne dane, by wiedzieć, czy ciężarne dziewczyny otrzymują wsparcie i czy nie są namawiane do aborcji.

Szkoły powinny zgłaszać prokuraturom przypadki ciąż uczennic poniżej 15 lat?