TP SA oddziela Neostradę

Od poniedziałku klienci TP SA mogą składać wnioski o rozdzielenie usługi szerokopasmowego dostępu do internetu Neostrada od abonamentu telefonicznego. Faktyczne rozdzielenie usług nastąpi za miesiąc.
Jeśli chcesz mieć dostęp do internetu w TP SA, musiałeś dotąd opłacać również abonament telefoniczny za co najmniej 50 zł. To zbędny wydatek dla ponad 2 mln użytkowników taniej telefonii internetowej - wystarczy mieć komputer z dostępem do sieci i program typu Skype. Także dla wielu osób, które używają wyłącznie komórek i potrzebują w domu jedynie szybkiego internetu.

W połowie zeszłego roku Urząd Komunikacji Elektronicznej nakazał TP SA rozdzielić obie usługi. TP SA z pewnym ociąganiem zgodziła się to zrobić od 15 lutego, ale do ceny samej Neostrady zażyczyła sobie dodatkowej opłaty "za utrzymanie łącza" - 36,6 zł brutto, czyli niewiele mniej niż obowiązkowy z internetem abonament telefoniczny. To - według szefowej UKE Anny Streżyńskiej - zdecydowanie za dużo. Streżyńska zapowiedziała nałożenie na firmę kary w wysokości ponad 350 mln zł.

Nieoczekiwanie w piątek TP SA poparła Komisja Europejska, uznając, że UKE nie może wpływać na detaliczne ceny internetu. Streżyńska zapowiedziała zaskarżenie tej decyzji do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości, na co ma dwa miesiące. Nie zamierza również zrezygnować z nałożenia kary na TP SA.