Gilowska: Odejdę, jeśli stracę tekę wicepremiera

- Od pierwszych rozmów z Jarosławem Kaczyńskim jako prezesem PiS stawiałam sprawę tak samo - teka ministra finansów połączona z funkcją wiceprezesa Rady Ministrów - odpowiedziała w wywiadzie z "Gazetą Wyborczą" Zyta Gilowska na pytanie o możliwość objęcia funkcji wicepremiera przez Kazimierza Marcinkiewicza.
Zyta Gilowska oznajmiła w rozmowie z "GW", że poda się do dymisji, jeżeli Marcinkiewicz zostanie wicepremierem ds. gospodarczych. Podkreśliła jednak, że wejście Marcinkiewicza do rządu nie byłoby dla niej "żadnym problemem". - Mógłby objąć dowolne ministerstwo, oczywiście ze wskazaniem na resorty gospodarcze - powiedziała Gilowska.

Pytana o odpowiednią posadę dla byłego premiera, Gilowska odparła, że byłby on dobrym ministrem edukacji, ale nie sądzi "by to spodobało się Romanowi Giertychowi".

O możliwym wejściu do rządu Jana Rokity wicepremier powiedziała "GW", że "Jan Rokita już był w rządzie i z całą pewnością odnalazłby się w każdym rządzie, także w rządzie Jarosława Kaczyńskiego."