Bruksela: LPR porównywana do nazistów

Szef europejskich socjalistów niespodziewanie porównał LPR i flamandzką rasistowską partię Vlaams Belang do niemieckich nazistów
Wczorajsze parlamentarne wystąpienie Martina Schultza, szefa Europejskiej Partii Socjalistycznej (drugiego ugrupowania w PE), zaskoczyło wszystkich. Tuż przed rozpoczęciem ważnej debaty na temat przyszłości UE Schultz poprosił szefa PE Josepa Borrella o głos. I od razu zaatakował: - To skandal, który godzi w demokratyczne podstawy Unii Europejskiej, że członek rządu dużego europejskiego kraju, wicepremier, otwarcie nawoływał do aktów przemocy wobec uczestników "marszu równości" - powiedział Schultz. - Liga Polskich Rodzin, Vlaams Belang w Belgii, a niegdyś naziści w Niemczech. Nie możemy tego tolerować! - grzmiał , zbierając burzę oklasków głównie wśród deputowanych lewicowych, liberałów i zielonych.

Niemieckiemu politykowi natychmiast odciął się jeden z polskich eurodeputowanych, przedstawiciel Ligi Polskich Rodzin. - Panie Schultz, proszę nie wtrącać się w wewnętrzne sprawy Polski, tak jak my nie wtrącamy się w sprawy wewnętrzne Niemiec. Odpowiedzią sali było buczenie.