Niemcy ze strachu pozbywają się kotów

Niemieccy obrońcy zwierząt biją na alarm: po wykryciu na Rugii zdechłego na ptasią grypę kota Niemcy masowo pozbywają się tych zwierząt. Efekt? Schroniska się zapełniają, dochodzi do potajemnego zabijania kotów
Panika wybuchła 28 lutego. Wtedy niemieckie służby weterynaryjne podały, że w miejscowości Wittower Fähre - głównym ognisku ptasiej grypy na wyspie Rugii - znaleziono zdechłego kota. Miał we krwi przeciwciała wirusa H5N1. W schroniskach dla zwierząt w landach, które dosięgła ptasia zaraza, rozdzwoniły się telefony. Niemcy chcą się jak najszybciej pozbyć zwierząt.

- Do schronisk w całych Niemczech trafiło już kilkaset kotów - informował w zeszły czwartek Jan Pfeifer, rzecznik Towarzystwa Ochrony Zwierząt. Weterynarze zapewniali, że nie zanotowano jeszcze przeniesienia ptasiej grypy z kota na człowieka - ale to nic nie dało. Kocia panika rozprzestrzeniała się dalej.

Ogarnęła nie tylko północne Niemcy, gdzie wykryto najwięcej ze 163 przypadków ptasiej grypy w całym kraju. Ludzie masowo oddają też koty do schronisk w Bawarii, gdzie wirus pojawił się tylko raz. W Bamberg do miejscowego schroniska tylko w ciągu kilku godzin trafiło osiem kotów. - Codziennie odbieramy setkę telefonów w tej sprawie - mówi Karl-Heinz Joachim, szef schroniska w Monachium. Tam podrzucono już kilkadziesiąt zwierząt. Jego zdaniem do najgorszego dojdzie, gdy ptasia grypa pojawi się w pobliżu bawarskiej stolicy. - To histeria - mówi Joachim. Podobnie dzieje się w innych miastach landu.

Działacze niemieckiego Towarzystwa Ochrony Zwierząt zanotowali nawet przypadki zabijania kotów.

Tymczasem jak podaje "Berliner Morgenpost", niemieckie schroniska nie poradziły sobie ze skutkami paniki sprzed kilku lat. - Do dziś schroniska są zapełnione krowami, które oddawano w związku z chorobą wściekłych krów. Tysiące nigdy nie znajdą właściciela - twierdzi gazeta. Teraz oprócz kotów do schronisk trafiają kanarki i papugi. Ci berlińczycy, którzy nie dali się ponieść histerii, umieszczają nowe napisy na skrzynkach pocztowych: "Nie wrzucać reklam ani kotów".