Złote myśli posła Wierzejskiego

Wojciech Wierzejski: 29 lat, wykształcenie wyższe (filozof). Jako poseł działa m.in. w sejmowym Zespole ds. Przywracania Autorytetu Władzy. Był w Stronnictwie Narodowym, szefował Młodzieży Wszechpolskiej. Był wicemarszałkiem sejmiku mazowieckiego i europosłem LPR. We wrześniu na drzwiach jego biura poselskiego zawisła kartka: "Zakaz wstępu pederastom i dziennikarzom "Gazety Wyborczej".

?  - Nie wybieram się na Ukrainę, jestem polskim posłem. W otoczeniu Juszczenki są wrogo nastawieni do Polski nacjonaliści. Pieniądze wydamy na kampanię przeciw przyjęciu konstytucji UE, a nie na wycieczki na Ukrainę - ["Gazeta", 26 listopada 2004 r., kiedy cała Polska demonstrowała poparcie dla pomarańczowej rewolucji, a wiele osób jechało tam obserwować wybory prezydenckie];

?  - Wzywam do bojkotu "Gazety Wyborczej". Nie kupujcie jej, nie czytajcie, nie rozmawiajcie z dziennikarzami. Niech kioskarze jej nie sprzedają, a przynajmniej nie eksponują. W samorządach, gdzie rządzimy, trzeba wycofać urzędową prenumeratę, nie dawać ogłoszeń o przetargach [15 stycznia 2005 r., kongres LPR];

?  - Nie pozwólmy na tolerancję dla osób o świadomych przekonaniach homoseksualnych. Czynni, skrajni, aktywni działacze homoseksualni powinni być poddawani obyczajowej, społecznej i towarzyskiej nietolerancji [18 czerwca, Parada Normalności Młodzieży Wszechpolskiej w Warszawie];

?  - LPR wprowadzi pozytywny program prorodzinny. Niektóre środowiska uznają to za dyskryminację "kochających inaczej" i za bardzo się nie pomylą. Nasz program to pozytywna dyskryminacja. Chcemy promować postawy prorodzinne, a przy okazji zwalczać to, co sprzeczne z normą [1 sierpnia 2005 r., internetowy portal "Polskie Jutro"];

?  - Nikt normalny na lewicę nie głosuje. Tylko patologia, dewiacja i prymitywizm obyczajowy - [koniec sierpnia 2005 r., internetowa strona LPR];

?  - Widziałem przynajmniej trzy zdjęcia Jana Pawła II, który trzyma rękę tak jak ci panowie. Przed wojną wszystkie organizacje młodzieżowe, m.in. towarzystwo Sokół, do którego należał Jan Paweł II, miały taki gest. Ale nam się to kojarzy z organizacjami faszystowskimi ["Rzeczpospolita", 31 października, Wierzejski tłumaczy wszechpolaków sfotografowanych z dłońmi uniesionymi w faszystowskim pozdrowieniu].