Odeszli

Jan Paweł II

Karol Józef Wojtyła

Postać przekraczająca oczywiście ramy tej rubryki: jak o nim napisać w przyjętej tu formie?

Arcybiskup metropolita krakowski, kardynał, od 16 października 1978 r. 264. w historii Kościoła papież. Na okres biskupstwa Karola Wojtyły przypadły obrady Soboru Watykańskiego II, w których aktywnie uczestniczył.

Pontyfikat Jana Pawła II jest uznawany za najdłuższy po pontyfikacie św. Piotra i Piusa IX - trwał 26 i pół roku. Był pierwszym po 455 latach papieżem nie-Włochem. Zrewolucjonizował obyczaje rzymskiej Kurii, rezygnując m.in. z sedia gestatoria - papieskiej lektyki. Beatyfikował i kanonizował o wiele więcej osób niż jego poprzednicy.

Nazywany Papieżem Pielgrzymem, odbył 104 wizyty zagraniczne, odwiedzając wszystkie zamieszkane kontynenty. Był pierwszym papieżem, który odwiedził antykatolicką Anglię, przekroczył próg synagogi, świątyni protestanckiej i meczetu. Mimo wielu zabiegów nie udało mu się odbyć pielgrzymki do Rosji.

Ten wykładowca uniwersytecki z trudem formułujący uczone myśli stał się z czasem genialnym oratorem, działającym w sposób niebywały na olbrzymie masy słuchaczy, tworzącym jedyne w swoim rodzaju "pole charyzmatyczne". Krakowski duszpasterz studentów, zwany przez nich wujkiem, stał się ojcem duchowym młodzieży całego świata.

Tytan pracy, zamęczający siebie i współpracowników swoją niesłychaną aktywnością, był zarazem niezwykłym człowiekiem kontemplacji, modlitwy, wręcz mistykiem. W rozmowę z Bogiem zagłębiał się tak, że świat zewnętrzny znikał mu z oczu.

Poeta i poliglota - porozumiewał się swobodnie w kilkunastu językach. W młodości był aktorem Teatru Rapsodycznego, pisał dramaty. Zapalony turysta, narciarz, kajakarz. Słynął z poczucia humoru, żartował tak z innych, jak i z siebie. - Cóż... starzejemy się, Ojcze Święty - powiedział mu kiedyś jeden z kardynałów. - Tak, ale ja od nóg - miał mu odrzec Papież.

Po zamachu na jego życie w 1981 r. nie wrócił już do pełnej sprawności. Od początku lat 90. cierpiał na chorobę Parkinsona. Mimo sugestii, by zrezygnował ze swojej funkcji, pełnił ją do końca życia, nigdy nie ukrywając swoich niedomagań. Zmarł 2 kwietnia, mając 85 lat. Jego pogrzeb zgromadził w Rzymie 5 mln ludzi, w tym 1,5 mln Polaków. Papież Benedykt XVI z rekordową szybkością rozpoczął proces beatyfikacyjny poprzednika.

Nic dziwnego: okrzyk "Święty natychmiast" jest głosem ludu, a ten - jak mówi łacińskie przysłowie - jest głosem Boga. Wołanie to słyszy w niebie Jan Paweł II i pewnie żartuje na swój temat ze świętym Piotrem, bo od tworzonej mu aureoli zawsze bolała go głowa.

Stefan Amsterdamski

Filozof nauki. W 1968 r. wyrzucony z Uniwersytetu Łódzkiego, po dwóch latach bezrobocia zatrudniono go w PAN. Przed sierpniem 1980 organizował niezależne Towarzystwo Kursów Naukowych, w stanie wojennym internowany przez rok. W rządzie Tadeusza Mazowieckiego wiceminister odpowiedzialny za ustawę o finansowaniu badań naukowych.

Autor ponad 200 prac naukowych. Najważniejsza jednak była dla niego doktorancka Szkoła Nauk Społecznych przy Instytucie Filozofii i Socjologii PAN, którą kierował od jej powstania w 1992 r. Mówił o niej: "Nie produkujemy sfrustrowanych bezrobotnych inteligentów. W tym dla humanistyki ciężkim czasie większość naszych absolwentów znalazła pracę w zawodzie. A że są trudności... W ogóle dla humanistyki jest ciężki czas". Zmarł 19 lipca, miał 76 lat.

Jaser Arafat

Przywódca Autonomii Palestyńskiej. Brał udział w kolejnych wojnach arabsko-izraelskich, w 1958 r. utworzył zbrojną organizację Fatah, później stanął na jej czele. W 1969 r. został przywódcą Organizacji Wyzwolenia Palestyny.

Po każdym palestyńskim zamachu publicznie potępiał przemoc, ale nigdy nie sprzeciwił się idei samobójczych zamachów. Gdy w 1994 r. powstała Autonomia Palestyńska, Arafat dostał pokojową Nagrodę Nobla i zamieszkał w Strefie Gazy jako szef palestyńskiego samorządu.

W ostatnich latach był już tylko figurantem, nie kontrolował zbrojnych bojówek Hamasu i Dżihadu, a otoczona przez wojska izraelskie siedziba w Ramallah stała się faktycznie jego więzieniem. Zmarł 11 listopada 2004 r., miał 75 lat.

Fahd ibn Abdul Aziz al Saud

Król Arabii Saudyjskiej zmarł w nocy z 1 na 2 sierpnia w Rijadzie, miał 82 lata. Był jednym z 42 synów twórcy saudyjskiego królestwa. W 1982 r. zasiadł na tronie jako piąty władca Arabii Saudyjskiej. Zasłynął na arenie międzynarodowej - pomógł zakończyć libańską wojnę domową, Saddamowi pożyczał bajeczne sumy na wojnę z Iranem, a po irackiej inwazji na Kuwejt pozwolił Amerykanom stacjonować w Arabii. Po wylewie w 1995 r. stracił pamięć. Faktyczną władzę w kraju sprawował odtąd jego przyrodni brat Abdullah.

Anne Bancroft

Pamiętna pani Robinson z "Absolwenta" (1967). Naprawdę nazywała się Anna Maria Italiano. W 1962 r. dostała Oscara za rolę wychowawczyni głuchoniemej Heleny Keller w "Cudotwórczyni" Arthura Penna.

Role dobierała kontrastowo: grała matkę Churchilla w serialu TV, przeoryszę w filmie "Agnes od Boga", Goldę Meir, a w "84 Charing Cross Road" (1986) Jonesa była amerykańską bibliofilką korespondującą z londyńskim księgarzem Anthonym Hopkinsem. Czasem występowała w komediach swego męża Mela Brooksa ("Nieme kino" czy remake "Być albo nie być"). Zmarła 8 czerwca na raka. Miała 73 lata.

gen. Jacek Bartoszcze

Szef polskiego lotnictwa. Pierwszy polski pilot przeszkolony na samolotach F-16 i F-18. Ukończył dęblińską Szkołę Orląt oraz Uniwersytet Sił Powietrznych w Maxwell, Narodową Akademię Wojskową USA. Dowodził 40. Pułkiem Lotnictwa Szturmowego. Był jednym z najlepszych w Polsce pilotów Su-22. Pięć dni po tym, jak z rąk prezydenta odebrał generalski awans, zginął 20 sierpnia w katastrofie samolotu, którym leciał z jego właścicielem Karlem Peerlaerem - Belgiem mieszkającym w Polsce. Nie wiadomo, kto pilotował.

Henryk Bereska

Wybitny tłumacz literatury polskiej. W jednym ze swoich wierszy pisał: "Byłem przewoźnikiem, wiozłem cenne ładunki na drugi brzeg, w niemiecki las liter, słowa polskiej poezji". Przełożył ponad 200 książek: prozę Andrzejewskiego, Iwaszkiewicza, Nałkowskiej, dramaty Wyspiańskiego i Grochowiaka, wiersze Różewicza, Herberta, Urszuli Kozioł, prozę Miłosza. Dla wschodnich Niemców był tym, kim dla zachodnich jest Dedecius. Od dzieciństwa spędzonego w śląskich Szopienicach był dwujęzyczny. W 1945 Bereska uciekł z Polski do wschodnich Niemiec przez zieloną granicę na Odrze, po tym jak chciano go zmusić do współpracy z UB, szantażując niedawną przynależnością do Hitlerjugend. Na Uniwersytecie Humboldta w Berlinie ukończył germanistykę i slawistykę. Zmarł 11 września, miał 79 lat.

Leon Bukowiecki

Nestor polskiej krytyki filmowej, popularyzator kina. Urodził się w ziemiańskim dworze w Cichowie jako potomek wielkopolskiej rodziny, syn dowódcy XIV Dywizji Piechoty. W czasie okupacji pracował w tartaku i cegielni. Po wojnie zamieszkał na krótko w rodzinnym, upaństwowionym dworze, którego był zarządcą. Do pracy w "Filmie Polskim" wciągnął go Jerzy Bossak. Wraz z Jerzym Giżyckim, Tadeuszem Kowalskim i Zbigniewem Piterą założył w 1946 tygodnik "Film". Bywalec festiwali, poliglota, przyjaźnił się z gwiazdami światowego kina, m.in. z Sophią Loren. Był członkiem komisji kwalifikującej filmy do zakupu na polskie ekrany po 1956, kiedy po latach posuchy mieliśmy podobno najlepszy repertuar kinowy w Europie. Zmarł 2 maja, miał 89 lat.

Janusz Bukowski

Ten popularny aktor zmarł 23 września na zawał podczas podróży do Pragi. Miał 63 lata. Jego specjalnością były sugestywne role drugoplanowe: Kasper w "Weselu" (1972), Wróblik w "Janosiku" (1974), Ulmbach w "CK Dezerterach" (1985) czy Roman w "Symetrii" (2003). Przez lata związany z teatrami warszawskimi: Powszechnym, Narodowym i Dramatycznym. Od 1997 r. występował w Teatrze Ochoty. Na przełomie lat 70. i 80. dyrektor Teatru Polskiego w Szczecinie. Ostatnio pokazywał się w serialach, np. jako prawnik w "Na dobre i na złe". Pięć lat temu został wybrany na przewodniczącego Związku Zawodowego Aktorów Warszawy przekształconego rok później w Związek Zawodowy Aktorów Polskich.

Brajan Chlebowski

Bohaterska śmierć 6-letniego Brajana wstrząsnęła Łodzią. 5 lutego w jego mieszkaniu wybuchł pożar. Chłopiec sam wezwał straż pożarną. Niestety, połączenie przerwał jego ojciec. Zapewniał, że już ugasił ogień. Mimo to straż przyjechała. Brajan uratował ojca i innych mieszkańców kamienicy. Sam zatruł się śmiertelnie tlenkiem węgla. Pożar nieświadomie spowodował pijany ojciec Brajana.

Robin Cook

Były szef MSZ, 6 sierpnia 2005 r. doznał wylewu podczas wędrówki w górach rodzinnej Szkocji. Miał 59 lat. W historii zapisał się wspaniałymi przemówieniami w Izbie Gmin. Na początku kariery był socjalistą i przeciwnikiem Unii Europejskiej, lecz później gorąco popierał politykę "trzeciej drogi" premiera Tony'ego Blaira. Po zwycięstwie Partii Pracy w 1997 r. został ministrem spraw zagranicznych. Odegrał kluczową rolę podczas interwencji NATO w Kosowie, którą gorąco popierał. Wystąpił z rządu w 2003 r. w proteście przeciw wojnie w Iraku. Ostatnio był posłem, lecz nie pełnił już żadnych funkcji. Choć sam powiedział kiedyś o sobie, że jest "zbyt brzydki", by ubiegać się o przywództwo swej partii, wróżono mu jeszcze karierę ministerialną.

Zbigniew Dłubak

Malarz i fotografik. W czasie II wojny walczył w Gwardii i Armii Ludowej. Podczas Powstania Warszawskiego został aresztowany i uwięziony w Auschwitz, potem w Mauthausen. Po wojnie w latach 1947-49 działał w awangardowym warszawskim Klubie Młodych Artystów i Naukowców. W 1948 r. ze swoimi eksperymentalnymi fotografiami wziął udział w I Wystawie Sztuki Nowoczesnej w Krakowie, ostatniej wolnej wystawie sztuki przed nadejściem socrealizmu. W r. 1955 współtworzył Grupę 55 w opozycji do wystawy młodych w Arsenale, którą uważał za kontynuację socrealizmu. W swoim późniejszym malarstwie i fotografii szedł w kierunku analizy medium i abstrakcji. Tworzył cykle malarskie "Asymetrie" oraz fotograficzne "Gestykulacje", "Desymbolizacje", "Tautologie". W latach 1953-72 był redaktorem naczelnym "Fotografii" - najlepszego pisma poświęconego tej dziedzinie sztuki w Polsce. Od 1982 r. mieszkał we Francji. Zmarł 21 sierpnia, miał 84 lata.

Wim Duisenberg

Nazywano go "Mister Euro". Dzięki jego uporowi wprowadzenie wspólnej waluty UE przebiegło bez wstrząsów. Pracował w Międzynarodowym Funduszu Walutowym, był również w latach 1982-1997 szefem banku centralnego Holandii. Dzięki niemu holenderski gulden stał się jedną z najsilniejszych walut w Europie. Bezkompromisowo walczył o zmniejszanie deficytów budżetowych, które uważał za głównego wroga stabilnego rozwoju gospodarczego. Nie ulegał politykom naciskającym na obniżenie stóp procentowych. - Słucham pana, ale pana nie słyszę - powiedział kiedyś do jednego z czołowych unijnych polityków. Zmarł 31 lipca, miał 70 lat.

Jerzy Eysymontt

Ekonomista i polityk. W 1980 r. współtworzył program ekonomiczny "Solidarności". Ekspert Komisji Krajowej "Solidarności" i publicysta prasy podziemnej. Pracował nad projektem reform gospodarczych w niezależnym zespole działającym za kulisami obrad Okrągłego Stołu. Poseł na Sejm I i II kadencji. W rządzie Jana Krzysztofa Bieleckiego i Jana Olszewskiego (1991-92) był szefem Centralnego Urzędu Planowania oraz przewodniczącym KERM. W latach 1998-2000 (rząd Jerzego Buzka) - podsekretarz stanu w Ministerstwie Gospodarki. Przeszedł przez różne partie. Był w Porozumieniu Centrum, potem stworzył własną partyjkę Republikanie wchłoniętą przez SKL Aleksandra Halla i Jana Rokity. Z kolei SKL zasiliło szeregi Akcji Wyborczej Solidarność. W ostatnich latach Eysymontt był działaczem Partii Centrum Zbigniewa Religi.

Theo van Gogh

Gdyby nie to, że padł ofiarą rytualnego mordu dokonanego przez islamskiego fanatyka, świat w ogóle by o nim nie usłyszał. 47-letni reżyser zapłacił życiem za swój ostatni film "Submission" ("Podporządkowanie"), w którym przedstawił pożałowania godną jego zdaniem sytuację kobiet w kulturze islamu. 2 listopada 2004 r. zginął z ręki Holendra pochodzenia marokańskiego, który najpierw siedem razy strzelił do niego z pistoletu, a potem poderżnął mu gardło.

Arkadiusz Gołaś

Siatkarz reprezentacji Polski, miał 24 lata. 16 września zginął w wypadku samochodowym w Austrii. Jechał do Włoch, gdzie miał grać w słynnej Lube Banca Macerata, jednym z najlepszych klubów najlepszej ligi świata. Dwa miesiące wcześniej wziął ślub. Wybitny talent, potrzebował ledwie kilku miesięcy, by z odbijającego piłkę po lekcjach licealisty przeobrazić się w gracza walczącego o mistrzostwo Polski. Olimpijczyk z Aten, uczestnik mistrzostw Europy i świata. - Tak atakują tylko Gołaś i Brazylijczycy - mawiał często w telewizyjnych transmisjach Wojciech Drzyzga. Gołaś słynął bowiem z fantastycznego wyskoku, po którym zbijał piłkę wysoko nad blokiem rywali.

Aleksander Gomelski

Przez trzy dekady był dyktatorem radzieckiego kosza. Osiągał cel bez względu na środki. Broniły go jednak rewelacyjne wyniki - reprezentację ZSRR prowadził trzykrotnie (1958-

-60, 1962-70, 1976-88), w sumie przez 22 lata i skończył dopiero, kiedy zdobył olimpijskie złoto. W 1988 roku w Seulu wygrał finał z Jugosławią, a w półfinale pokonał USA i zakończył ich serię 21 olimpijskich zwycięstw z rzędu. Wcześniej Gomelski zdobył srebro w Tokio (1964) i dwukrotnie brąz (Meksyk 1968 i Moskwa 1980). Z ZSRR był także dwukrotnym mistrzem świata i ośmiokrotnym mistrzem Europy.

W 1995 roku został uhonorowany miejscem w Międzynarodowej Hall of Fame Koszykówki. Zmarł na raka 16 sierpnia w wieku 77 lat.

Andrzej Grubba

To nie sukcesy sportowe, ale życiowa postawa Andrzeja Grubby uczyniły go wielkim. Najlepszy polski tenisista stołowy zmarł 21 lipca po walce z rakiem płuc. Miał 47 lat. Był mańkutem, ale rakietkę tenisową wziął do prawej ręki i tak już zostało. Przez lata był najlepszym tenisistą stołowym na świecie. Wygrywał ze wszystkimi: z Chińczykami, ze Szwedami, na czele z Waldnerem, ale brakowało mu instynktu zabójcy i w najważniejszych chwilach, na igrzyskach i mistrzostwach świata, przegrywał.

Jerzy Grzegorzewski

Jeden z najwybitniejszych reżyserów teatralnych. Początkowo inscenizował na scenach łódzkich, krakowskich i warszawskich. Później kierował wrocławskim Teatrem Polskim, a następnie warszawskim Teatrem Studio, który objął po rezygnacji Józefa Szajny w r. 1982.

Nie odrzucił tradycyjnego teatru, ale wiele razy rozbijał jego przestrzeń, sadzał widzów na scenie, wprowadzał akcję na balkony czy do foyer. Nie odrzucił też literatury klasycznej. Mało polskich reżyserów może się pochwalić takim repertuarem, w którym były: "Irydion", "Nie-Boska Komedia", "Dziady", "Wesele" i "Czajka". Oryginalne teksty jednak demontował, na przykład wprowadzał bohaterów "Wesela" do "Sędziów" Wyspiańskiego. Dla tradycjonalistów był zbyt awangardowy, dla awangardystów - zbyt tradycyjny. Zmarł 9 kwietnia, miał 66 lat.

Oskar Hansen

Architekt, malarz, rzeźbiarz. Najlepsze jego zrealizowane prace to polskie pawilony na wystawy międzynarodowe, w których wyraził swoją koncepcję "formy otwartej" - przestrzeni łatwo dostępnej dla człowieka, elastycznej, nieprzytłaczającej, niehierarchicznej. Urodził się w Helsinkach. Jako dziecko przeniósł się z rodziną do Polski. Zaraz po wojnie wyjechał do Francji, gdzie uczył się u malarza Fernanda Legera i architekta Pierre'a Jeannereta. Po powrocie do Polski w 1955 r. zatrudnił się w warszawskiej ASP na Wydziale Rzeźby. Odszedł z uczelni w roku 1983, w latach 90. przeniósł się do zaprojektowanego przez siebie domu na wsi. Zmarł 12 maja w wieku

83 lat.

Sir Edward Heath

Premier Wielkiej Brytanii w latach 1970-74. Zapisał się w historii, wprowadzając w 1973 r. swój kraj do Wspólnot Europejskich (czyli dzisiejszej UE). Choć należał do Partii Konserwatywnej, w większości eurosceptycznej, sam był zdecydowanym zwolennikiem integracji europejskiej. Swe pierwsze przemówienie jako posła w 1950 r. poświęcił poparciu planu stworzenia Europejskiej Wspólnoty Węgla i Stali - zalążka dzisiejszej UE.

Był nietypowym przywódcą konserwatystów - synem cieśli i pokojówki. Dzięki swej pilności dostał się jednak na Oksford. W 1974 r. przegrał wybory, a rok później przywództwo w partii odebrała mu Margaret Thatcher. Zmarł 17 lipca w wieku 89 lat.

Shirley Horn

Była ostatnią wokalistką jazzową pokolenia Elli Fitzgerald. Miała niepowtarzalny styl. Intymny, wyciszony, ale pełen emocji. Razem z wieloletnimi współpracownikami - zmarłym w 2001 roku kontrabasistą Charlesem Ablesem i perkusistą Steve'em Williamsem - potrafiła budować formę piosenek wprost na scenie. O jej kunszcie najlepiej świadczy to, że była jedyną wokalistką, która pojawiła się u boku samego Milesa Davisa. To jemu dedykowała swój piękny, nagrodzony Grammy krążek "I Remember Miles". Chorowała na cukrzycę. Po amputacji stopy nie mogła już sobie akompaniować, zatrudniła więc pianistę. Coraz częściej jednak odwoływała występy, jak choćby ostatnio w Warszawie. Zmarła 21 października, miała 71 lat.

Artur Hutnikiewicz

Literatura polska zawdzięcza mu odkrycie klasyka polskiej literatury grozy Stefana Grabińskiego i podręcznik akademicki "Młoda Polska". Dorobek naukowy profesora liczy ponad 200 publikacji. Wielokrotnie wznawiana była monografia poświęcona Stefanowi Żeromskiemu, a przewodnik "Od czystej formy do literatury faktu" doczekał się sześciu wydań. Zmarł 16 kwietnia, miał 89 lat.

Aleksander Jakowlew

Główny ideolog radzieckiej pierestrojki. Był najbliższym doradcą sekretarza generalnego KPZR Michaiła Gorbaczowa. Odpowiadał za ideologię, co pozwalało mu skutecznie przełamywać dogmaty władzy radzieckiej.

To on pierwszy wezwał do głasnosti, czyli uwolnienia radzieckiej prasy od części ograniczeń cenzury. Walczył o prawdę historyczną. Nakłonił Moskwę, by przyznała się do podpisania tajnych aneksów do paktu Ribbentrop - Mołotow, uczciwie opisywał zbrodnie stalinowskie. To dzięki niemu Moskwa otworzyła na początku lat 90. część swych archiwów katyńskich.

Do śmierci twierdził, że zreformowany poprzez pierestrojkę socjalistyczny Związek Radziecki należało chronić przed rozpadem. Zmarł 18 października w wieku 81 lat.

Jerzy Jarnuszkiewicz

Wybitny rzeźbiarz i nauczyciel kilku pokoleń polskich artystów. Urodził się w 1919 r. W warszawskiej ASP prowadził eksperymentalną pracownię na Wydziale Rzeźby. Sam był, jak na drugą połowę wieku XX, artystą umiarkowanie awangardowym. Jedną z jego najwcześniejszych figur jest "Mały Powstaniec" z 1946 r., w latach 80. odlany w brązie i ustawiony na Starym Mieście w Warszawie. Wykonywał też heroiczne postaci dla Cmentarza - Mauzoleum Żołnierzy Radzieckich w Warszawie. W latach 60. tworzył rzeźby abstrakcyjne, nowoczesne konstrukcje ze spawanych blach sugerujące ruch. Jednocześnie w jego sztuce pojawił się nurt religijny. Wykonał krucyfiksy dla kościołów w Quebecu i na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim w Lublinie. Na dziedzińcu tej uczelni stoi jego najbardziej znana rzeźba - pomnik Jana Pawła II i kardynała Stefana Wyszyńskiego (1979-83). Zmarł 14 lipca.

Peter Jennings

Jeden z trzech wielkich prezenterów telewizyjnych w USA - oprócz Toma Brokawa z NBC oraz Dana Rathera z CBS. Przez 22 lata prowadził "ABC Nightly News", a następnie "World News Tonight". W latach 1992-93 przyciągał przed ekrany ok. 14 mln widzów dziennie, a 31 grudnia 1999 r. jego program "ABC 2000" oglądało 175 mln Amerykanów.

Relacjonował wszystkie największe wydarzenia, w tym zamach na Kennedy'ego w Dallas w 1964 r. z posterunku policji, gdzie przetrzymywano Lee Oswalda. Po ataku na Nowy Jork 11 września 2001 r. spędził na wizji ponad 60 godzin bez przerwy. Był też świadkiem narodzin "Solidarności" w Gdańsku i upadku komunizmu w naszym kraju. Zmarł 7 sierpnia na raka płuc. Miał 67 lat.

Jerzy Karaszkiewicz

Aktor teatralny i filmowy. Debiutował niewielką rolą w filmie "Liczę na wasze grzechy" Jerzego Zarzyckiego (1963), po raz ostatni pokazał się na ekranie w filmie "Spam" (2004), ale najmocniej kojarzony jest ze słynnym "Rejsem", który współtworzył z Markiem Piwowskim.

Grał głównie epizody, o czym mówił żartobliwie: "Byłem aktorem bufetowym Nie grałem wielkich ról, więc miałem dużo czasu, aby siedzieć w bufecie i opowiadać historie kolegom". Historie te następnie zebrał w książce "Pogromca łupieżu", barwnie wspominając blaski i cienie życia aktorów w PRL.

Tymoteusz Karpowicz

Poeta. Mistrz poezji lingwistycznej. Urodził się na Wileńszczyźnie, zmarł 29 czerwca w wieku 84 lat w Chicago, gdzie mieszkał od lat 70. Debiutował w 1948 r. tomikiem "Żywe wymiary". Wykładał polonistykę na Uniwersytecie Wrocławskim, a od 1978 r. był profesorem uniwersytetu w Chicago. Badał twórczość Bolesława Leśmiana, pisywał słuchowiska radiowe i dramaty poetyckie. Ostatni tom jego wierszy - "Słoje zadrzewne" - został nominowany w 2000 r. do nagrody Nike. Miłosz pisał o nim, że "w samotności uświetniał polską poezję".

George Kennan

Architekt amerykańskiej polityki zagranicznej podczas zimnej wojny. W 1946 r. Kennan, pracując jako analityk w ambasadzie USA w Moskwie, wysłał do Waszyngtonu słynny "Długi telegram", w którym wytłumaczył podstawy sowieckiego systemu i opisał, jak powinna wyglądać polityka USA wobec ZSRR.

Zaproponował doktrynę powstrzymywania Sowietów wszędzie tam, gdzie próbują oni rozszerzać swoje wpływy. Dziś historycy właśnie wyciąganiu przez Waszyngton wniosków z tekstów Kennana przypisują takie wydarzenia, jak plan Marshalla, powstanie NATO i Radia Wolna Europa, tajne operacje CIA, budowę bomby wodorowej, wyścig zbrojeń i większość konfliktów zbrojnych, które miały korzenie w sporze Ameryki z ZSRR, w tym wojnę w Wietnamie. Zmarł 17 marca, miał 101 lat.

Henryk Kluba

Swoje najważniejsze filmy - "Chudy i inni" (1966) i "Słońce wschodzi raz na dzień" (1967) - nakręcił we współpracy ze scenarzystą i aktorem Wiesławem Dymnym. Do tego drugiego - o przywódcy góralskiej wioski, który po wojnie urządza tam życie po swojemu, wbrew UB - kazano dokleić poprawne politycznie zakończenie. Film dostał Złote Grono w Łagowie dopiero 20 lat od premiery. W latach 1982-90 i 1996-2002 był rektorem łódzkiej Filmówki, a w latach 1978-81 i 1993-96 dziekanem Wydziału Reżyserii. Zmarł 11 czerwca w pokoju hotelowym podczas Ogólnopolskiego Konkursu Filmów Amatorskich OKFA w Koninie, gdzie szefował jury. Miał 74 lata.

Mira Kubasińska

Piosenki to normalna praca dla utrzymania rodziny - powiedziała o swoim śpiewaniu. Wykonywała tę pracę wyjątkowo dobrze. Najpierw w Bla-ckout, potem w Breakout, z którym stała się jedną z największych gwiazd polskiego rocka. Zniknęła ze sceny w latach 80., dekadę później wróciła do muzyki. Podobno gdy zaczynała karierę, najbardziej interesowały ją piosenka aktorska i kabaret, ale mimo to, wracając na scenę, postawiła na bluesa i swoje stare rockowe przeboje. Zmarła 25 października, miała 61 lat.

Zbigniew Kuźmiński

Urodził się w Bydgoszczy 4 listopada 1921 roku, zmarł 12 marca w Gdańsku. Scenarzysta, dokumentalista, reżyser. Do kinematografii trafił zaraz po wojnie: najpierw pracował jako referent w Zarządzie Kin w Szczecinie, potem był słuchaczem Kursu Przygotowania Filmowego w Krakowie, a wreszcie został asystentem reżysera, m.in. przy filmie "Ulica graniczna" Aleksandra Forda i "Domu na pustkowiu" Jana Rybkowskiego.

Jego pierwszy film to "Milczące ślady" (1961) - dramat sensacyjny o oficerze bezpieki; ostatni to "Desperacja" (1988) - o Ludwiku Mierosławskim i powstaniu styczniowym. Ale najbardziej znane to: "Agent nr 1" (oparty na historii działającego w Grecji asa polskiego wywiadu Jerzego Szajnowicza-Iwanowa), "Między ustami a brzegiem pucharu" na podstawie prozy Rodziewiczówny oraz ekranizacja powieści Orzeszkowej "Nad Niemnem" (1986), który w ciągu roku obejrzało ponad 7 mln widzów.

Krzysztof Lis

Na początku lat 90. - razem z nieżyjącym już Lesławem Pagą, Wiesławem Rozłuckim i ministrem skarbu Jackiem Sochą - zorganizował handel na warszawskiej giełdzie i powołał do życia Komisję Papierów Wartościowych. W rządzie Tadeusza Mazowieckiego był pełnomocnikiem ds. przekształceń własnościowych. Przygotował i nadzorował pierwsze debiuty giełdowe spółek państwowych. Później doradzał ministrom (m. in. Leszkowi Balcerowiczowi) i ekspertom z międzynarodowych organizacji (Banku Światowego i EBOiR). Był doradcą od prywatyzacji rządów Rosji, Ukrainy i Białorusi. 31 stycznia zginął w wypadku samochodowym.

Mario Luzi

Poeta, tłumacz, eseista, jeden z największych liryków XX wieku, przez całe życie związany z Toskanią. Debiutował w 1935 r. tomem "La barca" (Łódź), który od razu ustalił jego rangę. Kilka lat temu na zaproszenie Jana Pawła II napisał rozważania do wielkopiątkowej Drogi Krzyżowej wokół Koloseum. Kiedy przed 90. urodzinami prezydent Włoch mianował go dożywotnio senatorem Republiki, natychmiast skorzystał ze swojego przywileju, krytykując premiera Berlusconiego, którego uważał za "cywilizacyjną klęskę" swojego kraju. Zmarł 28 lutego, miał 91 lat.

Siostra Łucja

Karmelitanka, ostat-nia z trójki dzieci, którym w 1917 r. w Fatimie ukazała się Matka Boska. Łucja dos Santos przeżyła o wiele lat pozostałych świadków objawień maryjnych, swoich kuzynów Franciszka i Hiacyntę Martos. Według relacji dzieci Matka Boska ukazywała im się kilkakrotnie, wzywając do nawrócenia. Powierzyła trzy tajemnice, które Łucja przekazała Janowi Pawłowi II. Przewidziała w nich m.in. II wojnę światową i zamach na Papieża. On sam podkreślał zawsze, że to wstawiennictwo Matki Boskiej Fatimskiej uratowało mu życie w 1981 r. Zmarła 13 lutego, miała 98 lat.

Maciej Łukasiewicz

Pracę dziennikarską rozpoczął jeszcze w czasie studiów, najpierw dla "Wiedzy i Życia", a następnie w prasie Stronnictwa Demokratycznego, m.in. w "Tygodniku Demokratycznym" i w "Kurierze Polskim".

W stanie wojennym pozbawiony prawa wykonywania zawodu. Znalazł pracę w Agencji Omnipress założonej przez dziennikarzy usuniętych z pracy po 13 grudnia 1981.

Założył podziemny kwartalnik "MOST", a później Wydawnictwo MOST, które publikowało w drugim obiegu miesięcznik "Kultura Niezależna" oraz liczne książki, m.in.: "Na nieludzkiej ziemi" Józefa Czapskiego, "Narodziny systemu władzy" Krystyny Kersten i "Polską rewolucję" Timothy'ego Gartona Asha.

Autor książek publicystycznych oraz popularyzujących archeologię.

W 1989 roku premier Mazowiecki powołał jego i Dariusza Fikusa na szefów dziennika "Rzeczpospolita". Fikus został szefem, a Łukasiewicz jego zastępcą; w roku 2000 (do 2004) sam został naczelnym. Zmarł 15 sierpnia, miał 64 lata.

Ed McBain

Jeden z najważniejszych amerykańskich autorów kryminałów. Zmarł

7 lipca w swym domu w Connecticut na raka krtani. Miał 78 lat. Naprawdę nazywał się Salvatore E. Lombino. Jego seria o funkcjonariuszach 87. Posterunku rozpoczęta powieścią "Cop Hater" (1956) stała się podstawą serialu telewizyjnego. Wprowadził do kryminału bohatera zbiorowego (zajmował się także życiem prywatnym wymyślonych przez siebie policjantów), fikcyjne miasto Isola i formułę, by przedstawiać jednocześnie wiele śledztw prowadzonych w komisariacie.

Henryk Majewski

Czołowy polski trębacz jazzowy. Założyciel i lider zespołu Old Timers oraz licznych formacji klasycznego jazzu (Big Band Stodoła, Swing Session). Był prezesem Polskiego Stowarzyszenia Jazzowego, wiceprezesem STOART-u.

Wieloletni dyrektor festiwalu Jazz Jamboree. Był orędownikiem jazzu akustycznego czerpiącego z nowoorleańskiej tradycji i tanecznych brzmień orkiestr z Kansas City. Ostatnie lata życia niemal całkowicie poświęcił edukacji muzycznej. Zmarł 17 czerwca w wyniku odniesionych obrażeń. Miał 69 lat.

Ludmiła Marjańska

Poetka, tłumaczka, autorka książek dla dzieci. Tłumaczyła i wydawała m.in. Roberta Burnsa, Elizabeth Browning, Richarda Wilbura, Mariannę Moore, Emily Dickinson. Jako poetka debiutowała w 1953 roku w "Twórczości" wierszem "Ethel", w 1958 wydała swój pierwszy zbiór "Chmurne okna". Pisała do końca, najwybitniejszy tomik "Żywica" wydała w 2001 roku. Wiersze, które się na niego złożyły, powstały pod wpływem choroby i śmierci męża.

Przez wiele lat pracowała w Polskim Radiu, w latach 1993-96 była prezesem Stowarzyszenia Pisarzy Polskich. Zmarła 17 października, miała 82 lata.

Mauro Martini

Slawista i tłumacz, przyjaciel Polaków i Rosjan, 8 sierpnia zmarł przedwcześnie w wieku 49 lat. Pozostawił świeżo wydany zbiór szkiców "Zdetronizowana utopia - przemiany kulturalne w Rosji po upadku ZSRR" oraz antologię "Najnowsza poezja rosyjska". Był z wykształcenia historykiem, z poglądów - człowiekiem lewicy. Należał do Włoskiej Partii Komunistycznej. Rozczarowanie komunizmem przyniosła mu pierwsza podróż do Rosji na początku lat 70. Miał zbierać materiały do pracy o przedwojennych organizacjach komunistycznych, zamiast tego zaczął przemycać nielegalne druki przez żelazną kurtynę, w tym Komitetu Obrony Robotników. Pod koniec lat 70. współorganizował w Wenecji "Biennale niezgody" - jedną z pierwszych imprez na Zachodzie poświęconych sytuacji w bloku komunistycznym. Był profesorem uniwersytetu w Trydencie, chociaż nie miał dyplomu, i współpracownikiem tygodnika "L'Espresso", choć nie był zawodowym dziennikarzem.

Asłan Maschadow

Przywódca powstańców czeczeńskich i prezydent Czeczenii wyłoniony w wolnych wyborach w 1997 r. To on podpisał porozumienie kończące pierwszą wojnę czeczeńską w 1996 r. Do śmierci konsekwentnie odcinał się od terroryzmu i powtarzał, że należy jak najszybciej zakończyć drugą wojnę czeczeńską i prz