Pomódlmy się za prostytutki

Katolickie pismo ?Fronda" rozpoczęło akcję ulotkową alternatywną dla reklam domów publicznych. Zachęca do modlitwy za prostytutki
"Ania, Zosia, Kasia i Lolitka. Atrakcyjne dziewczyny czekają na Ciebie 24h na dobę". Chyba każdy kierowca choć raz znalazł ulotkę z podobną treścią i zdjęciem roznegliżowanej panny za wycieraczką swojego auta.

- Mamo, co to za panie? - zapytała pięcioletnia Marcelina swoją mamę, podnosząc z ulicy karteczki reklamujące usługi agencji towarzyskiej.

- Te panie robią za pieniądze to, co ludzie robią z miłości - próbowała wyjaśnić córce zakłopotana pani Agnieszka. - To prostytutki, takie panie, które sprzedają swoje ciała.

- Mamooo, sprzedają? - zaśmiała się dziewczynka. - Co ty mówisz, przecież jak to zrobią, to dalej je mają.

Marcelina zachowała ulotki, bo stwierdziła, że dziewczyny na zdjęciach są bardzo ładne, ale jej mama, mimo że jest osobą tolerancyjną i nie robi z byle czego problemu, wolałaby, żeby dziecko nie było narażone na oglądanie podobnych rzeczy.

Tego samego zdania byli forumowicze internetowej strony "Frondy". To oni poruszyli temat ulotek z prostytutkami i zebrali pieniądze na rozpoczęcie alternatywnej akcji. Powstała ulotka i plakaty z hasłem: "Dziewczyny czekają 24h na dobę na twoją modlitwę". Akcja ruszyła w Warszawie w Dniu Kobiet. W nocy z 7 na 8 marca rozklejono dwa tysiące plakatów, za wycieraczki samochodów trafiły frondowe ulotki. W Kościele NMP Matki Kościoła modlitwa za prostytutki została podpięta do listy intencyjnej mszy.

- Trzeba się modlić za dziewczyny z agencji towarzyskich - mówi Marcin Mścichowski z redakcji "Frondy". - Nie pomożemy im pogardą, one na nią nie zasługują. Tu wiele zdziałać można za to modlitwą.

Już dziś spotów reklamowych "Dziewczyny czekają..." można posłuchać w warszawskim Radiu Józef, poznańskim Emaus i Radiu "M" z Katowic. Ale "Fronda" planuje wyjść z nimi poza katolickie rozgłośnie.

Posłuchaj spotów z "Frondy"