Linie lotnicze: Air Polonia - dokąd teraz?

LOT nie przejmie Air Polonii. - Może złożymy wniosek o upadłość - mówią udziałowcy taniej linii, która zawiesiła w niedzielę loty
W poniedziałek właściciele Air Polonii próbowali ratować spółkę. - Rozmawiamy z LOT-em i poważną grupą kapitałową z polskiej giełdy o przejęciu. Zainteresowani dostali w poniedziałek rano komplet dokumentów finansowych i teraz je analizują. Gdyby rozmowy z inwestorami nie przyniosły rezultatów, przygotowujemy wniosek o upadłość - powiedział "Gazecie" Tomasz Sudoł, jeden z udziałowców Air Polonii.

Kto to kupi?

Pierwsza polska tania linia przestała latać z braku pieniędzy. - Mamy pilotów, całą kadrę, pozwolenie na wykonywanie operacji lotniczych, system sprzedaży. To możemy zaoferować, no i oczywiście markę - mówi Sudoł. - A nowy tani przewoźnik LOT nie ma na razie pozwoleń na latanie i przejmując nas, dostałby takie pozwolenie - sugeruje udziałowiec Air Polonii.

Ale nowa tania linia LOT i sam LOT zaprzeczają, jakoby byli zainteresowani kupnem Air Polonii. - To nieprawda. Nie prowadzimy rozmów o przejęciu Air Polonii, nie jesteśmy zainteresowani tą spółką - mówi Leszek Chorzewski, rzecznik LOT. Również spółka-córka LOT Nowy Przewoźnik zaprzecza pogłoskom o rozmowach z Air Polonią. - A certyfikat lotniczy dostaniemy z Urzędu Lotnictwa Cywilnego już lada dzień - zapewnia "Gazetę" Piotr Kociołek, prezes nowej taniej linii, którą założył LOT.

Zakupem Air Polonii nie są również zainteresowane Wizz Air i Sky Europe. - Czy w Air Polonii oszaleli? Przecież tam nie ma co przejmować! Nie ma majątku, samolotów, nic. Tylko 26 mln zł długów, no i marka, która już nic nie jest warta. Wszyscy to wiedzą - mówi "Gazecie" jeden z pracowników dużej linii lotniczej w Polsce, który prosi o anonimowość.

- Nie mam żadnych nowych informacji o tym, co się dzieje ze spółką. We wtorek powinno się coś wyjaśnić. To są rozmowy między udziałowcami, na razie nie wiem nic więcej - mówi Jan Litwiński, prezes Air Polonii. - Nie rozmawiałem również z lotniskiem w Modlinie o moim zatrudnieniu, to plotki - mówi prezes.

Pasażerom na pomoc

Pasażerom Air Polonii chcą pomóc linie lotnicze (nie tylko tanie) i... przewoźnicy autobusowi! - Dokonano już kilku tysięcy rezerwacji. Kiedy w niedzielę zaczął się proces zamiany, na naszej stronie dokonywano transakcji co dwie sekundy - mówi Eryk Kłopotowski, rzecznik Sky Europe. Jak twierdzi Wizz Air, z możliwości zamiany biletu skorzystało u nich już 7 tys. pasażerów (bilety Air Polonii ma wykupione ponad 50 tys. osób).

Również easyJet, jeden z największych tanich przewoźników w Europie ogłosił, że poszkodowani pasażerowie Air Polonii będą mogli w miarę dostępnych miejsc wykorzystać za darmo swoje rezerwacje w easyJet. Będą musieli tylko uiścić opłaty lotniskowe.

Nie tylko tanie linie zdecydowały się na specjalną ofertę dla poszkodowanych pasażerów Air Polonii. Również tradycyjni przewoźnicy: SAS i SN Brussels Airlines, chcą pomóc i oferują nieco tańsze bilety do miast, do których latała Air Polonia. LOT w poniedziałek ogłosił nowe, promocyjne taryfy na okres świąteczny. - To promocja, która może pomóc pasażerom Air Polonii - mówi Leszek Chorzewski, rzecznik linii.

A biuro podróży Sindbad zaoferowało bezpłatne przejazdy autokarami dla poszkodowanych pasażerów Air Polonii.

Czy ktoś jeszcze upadnie?

Tanie linie obawiają się, że przypadek Air Polonii może odstraszyć Polaków od korzystania z tanich linii lotniczych, dlatego chcą pokazać, że są odpowiedzialne i mają pieniądze. - Finansują nas największe banki: holenderski ABN Amro, Bank Austria Creditanstalt i Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju. Mamy 13 maszyn, już niedługo przybędzie nam kolejnych pięć. Jesteśmy bezpieczną linią - mówi Christian Mandl, szef Sky Europe. Linia deklaruje, że w tym roku chce przewieźć milion pasażerów, z tego ponad 200 tys. osób w Polsce.

- W naszą linię 25 mln euro właśnie zainwestował fundusz Indigo Partners. Współpracujemy też z Air Finance, która leasinguje samoloty, technicznie obsługuje nas Lufthansa Technik, która serwisuje samoloty dla 400 klientów na całym świecie - mówi Natasa Kazmer z Wizz Air.

Więcej o: